Wiara w coś lub kogoś czyni człowieka wierzącym... i tak właśnie postrzegają nas inni ludzie.
Ja jestem ateistką ale czy to znaczy, że nie wierzę ?
Nic podobnego !!! Od jakiś trzydziestu lat jestem osobą wierzącą... gdyż krok po kroku nauczyłam się myśleć inaczej
a co za tym idzie-inaczej postępować.
Nauczyłam się: wierzyć w siebie, we własny potencjał, w to, że jak będę chciała- to będę umiała, wierzę w postęp, w ludzi dobrej woli,
w dobro, które w tkwi w nas samych i w tych wielu innych.
Wierzę, że gdzieś niedaleko są ludzie tacy jak "ja teraz" chociaż wciąż spotykam ludzi takich jak "ja kiedyś".
Tymczasem zostaliśmy zaprogramowani, że :"wierzę lub wierzący" oznacza wiarę w bogów, anioły, diabły, cuda, zmartwychwstania i.t.p.
Dlaczego sami przestaliśmy się określać a pozwalamy aby robili to inni.
Chociaż... ja też mam słabość do odrobiny fikcji...