Liczba postów: 4,077
Liczba wątków: 211
Dołączył: 24 Oct 2017
Reputacja:
154
Płeć: Mężczyzna
@
hogan Aktualnie ona chyba nie odpisze na pw bo może poczuła się urażona za to co jej napisałem.
Trzeba napisać na jej e-mail.
"Bogaci czy biedni, ludzie martwią się o pieniądze; cierpią przez ubóstwo i cierpią przez bogactwo. Ponieważ ich życiem kieruje chciwość, przeto nigdy nie są zadowoleni ani usatysfakcjonowani." -Budda
Liczba postów: 911
Liczba wątków: 37
Dołączył: 26 Jul 2022
Reputacja:
246
Płeć: Kobieta
Zodiak: Zależy od pory roku...
Sądzę, że nasza nowa użytkowniczka czuje się trochę zagubiona i nie zapoznała się jeszcze z układem forum .
Do mnie też napisała na PW i udzieliłam jej grzecznej i - mam nadzieję- zrozumiałej odpowiedzi.
Jeszcze chwila, a nam się tu chrupka rozbuja że hej..!
A mnie nie przeszkadza, że wszyscy czytają moje zwierzenia .
Po wielu latach samotności z wyboru i uczenia się samej siebie - wciąż czuję się zagubiona i zamknięta w zetknięciu z ludźmi,
których nie znam osobiście a jednocześnie wiem, że nie powinnam być samotną wyspą, że moje wyjście z jaskini Platona wymaga kolejnych kroków.
Dlatego mam potrzebę otwarcia się i zwierzeń... i daje to pozytywne wyniki.
Jeszcze 15 lat temu, gdy mówiono o mnie " zwariowana ciotka"- było mi przykro, a dzisiaj na taki zwrot- odpowiadam : "I mam nadzieje że mi to nie minie."
Dlatego cieszę się, że tu jestem.
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Liczba postów: 911
Liczba wątków: 37
Dołączył: 26 Jul 2022
Reputacja:
246
Płeć: Kobieta
Zodiak: Zależy od pory roku...
To było wiele lat temu więc i ja byłam młodsza, głupsza i wrażliwsza. Lgnęli do mnie ludzie, dla których moja naiwność i grzeczność była na rękę a dla lekarza widocznie byłam przypadkiem podręcznikowym, więc tak właśnie mnie potraktował.
Zamiast wysłuchać i wyciągnąć wnioski, pisała baba recepty i miała z głowy kolejną beksę. A diagnoza z depresją była właściwa. tylko sposób leczenia niewłaściwy.
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
I takim to sposobem(bez urazy) robią z ludzi idiotów, ech... wiem, że to właśnie tak działa. Smutne ale prawdziwe.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 911
Liczba wątków: 37
Dołączył: 26 Jul 2022
Reputacja:
246
Płeć: Kobieta
Zodiak: Zależy od pory roku...
Tak sobie wczoraj myślałam, że ta moja pisanina i wstawiane pliki, to jakoś nie bardzo pasują do forum a tylko do jakiegoś bloga .
Zastanawiam się DLACZEGO nie potrafię wejść w środek dyskusji i pogadać o duperelach i próbować przekonać innych do swoich racji.
Czy wciąż czegoś się obawiam, ?
Bo przecież otwieram się tu przed bądź co bądź obcymi ludźmi, mówię o bardzo osobistych sprawach
ale aby wejść w środek dysputy- to jestem zablokowana.
Nie potrafię tego robić nawet w realu wśród osób, którym dałam margines zaufania.
Może bycie samotnikiem jest moim najlepszym lekarstwem na deprechę ?
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Liczba postów: 911
Liczba wątków: 37
Dołączył: 26 Jul 2022
Reputacja:
246
Płeć: Kobieta
Zodiak: Zależy od pory roku...
(09-08-2022, 4:58 )hogan napisał(a): Przełamiesz się, jak się przekonasz do ludzi. Ja tu widzę nie depresję lecz właśnie brak zaufania. Musiał Cię
ktoś opuścić lub mocno zranić, stąd takie podejście i uważam to za całkiem zdrowe podejście a nie na tle
choroby psychicznej, jaką jest depresja.
Tyle lat żyję z tym dziadostwem i nie wiedziałam, że depresja jest chorobą psychiczną.
Sądziłam, że to wynik negatywnego wpływu czynnika ludzkiego na moją zbyt wrażliwą psychikę... może miałam w sobie
zbyt wiele empatii a za mało zadziorności ?
Przyczynami takiej a nie innej reakcji mojej psychiki byli właśnie ludzie i to nie mnie porzucano ale to właśnie ja zrywałam kontakty.
A z tym brakiem zaufania - masz rację ! Wciąż mi to przychodzi z trudem.
Ale nie będę wchodzić w szczegóły.
Moją ciemną i głośną krainę zamieniłam przed wieloma laty na przestrzeń spokojną i kolorową.
A blokady ? Fakt, że tu jestem- jest oznaką, że daję sobie z nimi radę ale ciągnie się to wszystko w żółwim tempie.
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...