Bardziej bym marzył być jak Harrison Ford z "gwiezdnych wojen" ale mi bardzo daleko do takich sytuacji.
Sztuki walki... Hmmm... Coś tam się ćwiczyło. Udało mi się ćwiczyć z najlepszym instruktorem od krav maga w Polsce (Jarek Rogowski) ale teraz lewa dłoń to już nie do uderzania a tylko bloki. Jakby nie było to kaleka jestem od 9 maja zeszłego roku.
Jak sobie pomyślę o tym zdarzeniu to mnie szlag trafia. Tego widoku obciętych palców nigdy nie zapomnę. Słaby widok

Teraz dłoń wygląda średnio ale wtedy... Ku.wa miałem przerażenie w oczach... I pierwsze co powiedziałem to jak ja będę pracował? Jeździć dam radę ale nosić skrzynki nie!!! Zostanie mi praca w ochronie na tzw. cieciowaniu... Przy moich uprawnieniach wezmą mnie nawet bez ręki... Zanim karetka przyjechała takie miałem myśli. Ale udało mi się po 2,5 miesiąca wrócić do pracy. Co prawda zmieniły mi się stawy w pozostałych dwóch palcach ale daję radę dźwigać ciężkie skrzynki i nie wiele się zmieniło w mojej pracy. Marzną przy nawet +5 stopniach.
Śmieszny widok. Na zewnątrz -5 stopni, ja z krótkim rękawkiem bo mi ciepło i rękawiczki bo mi w palce zimno...
Już życie nie będzie takie jakim było...
Kurna że ten wirus musiał się w tych latach uaktywnić

Niszczy mi życie... Jestem uzależniony od podróży...
Mógłbym podpisać cyrograf że pięć-siedem lat podróżuję bez ograniczeń a potem koniec...
Miłgo dnia