Odpowiedź w wątku: Jaka rola filmowa najbardziej pasuje do Twojej osobowości?
Login:
Temat:
Ikona posta
ubawa2 ubawa zdziwienieke zenetelme helous dooku gwizdze brawo wsydzamsie lofwk5i8 tease2 cwaniak foll bezradny boisie p9omidorg laie zhm jenyzor plotkiki [ więcej ]
Wiadomość:
Opcje posta:

Subscription method:






Podgląd wątku (od najnowszej odpowiedzi)
Napisane przez hogan - 16-02-2021, 11:31
Cena "ładna" ale nos "sklejony" ubawa2
Napisane przez Siwy - 16-02-2021, 0:16
(15-02-2021, 18:57 )hogan napisał(a):  Dobrze, że nie złamane serce, nos da się posklejać ubawa2
Dwa i pół tysiąca to kosztowało kiedyś pffff. Za dużo zamieszania, tak tylko sie zapytałem w Krakowie u Bonifratrów.
No niby się o wiele lepiej oddycha, bo przecież nie chciałem sobie poprawić i tak wątpliwej jakości wizerunku.
Napisane przez hogan - 15-02-2021, 18:57
Dobrze, że nie złamane serce, nos da się posklejać ubawa2
Napisane przez Siwy - 15-02-2021, 18:53
Bo on też miał złamany nos.
Tak mi się któryś aktor kojarzył, co go grał.
Ale w dzieciństwie to nie powiem teraz który
Napisane przez hogan - 15-02-2021, 14:10
Mi skojarzyłeś się z tym zdjęciem co masz wstawione i może D'Artagnan? ubawa2
Napisane przez Siwy - 15-02-2021, 1:21
W roli sierotki Marysi zjadanej przez mrówkę polną się widzę.
Napisane przez hogan - 14-02-2021, 13:50
A co Ty mi tu gadasz! Przecież pamiętam Ciebie ubawa2
Napisane przez karbon - 14-02-2021, 13:43
Nie mam czarnych włosów. Bardziej blond. Zimą ciemniejsze a latem blond.
Napisane przez hogan - 14-02-2021, 11:02
No Harrison Ford chyba też by do Ciebie pasował ale z wyglądu? To chyba nie, bo Ty masz czarne włosy a on takie...
ni to ciemny blond, ni to kasztanowe. ubawa2
Napisane przez karbon - 14-02-2021, 10:13
Bardziej bym marzył być jak Harrison Ford z "gwiezdnych wojen" ale mi bardzo daleko do takich sytuacji.
Sztuki walki... Hmmm... Coś tam się ćwiczyło. Udało mi się ćwiczyć z najlepszym instruktorem od krav maga w Polsce (Jarek Rogowski) ale teraz lewa dłoń to już nie do uderzania a tylko bloki. Jakby nie było to kaleka jestem od 9 maja zeszłego roku.
Jak sobie pomyślę o tym zdarzeniu to mnie szlag trafia. Tego widoku obciętych palców nigdy nie zapomnę. Słaby widok :smutek:
Teraz dłoń wygląda średnio ale wtedy... Ku.wa miałem przerażenie w oczach... I pierwsze co powiedziałem to jak ja będę pracował? Jeździć dam radę ale nosić skrzynki nie!!! Zostanie mi praca w ochronie na tzw. cieciowaniu... Przy moich uprawnieniach wezmą mnie nawet bez ręki... Zanim karetka przyjechała takie miałem myśli. Ale udało mi się po 2,5 miesiąca wrócić do pracy. Co prawda zmieniły mi się stawy w pozostałych dwóch palcach ale daję radę dźwigać ciężkie skrzynki i nie wiele się zmieniło w mojej pracy. Marzną przy nawet +5 stopniach.
Śmieszny widok. Na zewnątrz -5 stopni, ja z krótkim rękawkiem bo mi ciepło i rękawiczki bo mi w palce zimno...
Już życie nie będzie takie jakim było...
Kurna że ten wirus musiał się w tych latach uaktywnić :smutek: Niszczy mi życie... Jestem uzależniony od podróży...
Mógłbym podpisać cyrograf że pięć-siedem lat podróżuję bez ograniczeń a potem koniec...

Miłgo dnia
Ten wątek ma jeszcze 10 odpowiedzi. Przeczytaj całość.