Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Chodzi w tym o to, że jak chodzi o w/w zarazę, oszacowane było, że wymarło bodajże około 60% populacji ale
tu trzeba wziąć dużą poprawkę. Po pierwsze, wtedy nie było komputerów i innych medialnych wynalazków a więc
nikt nie był w stanie dokładnie oszacować ilu ludzi zmarło. Po drugie, najwięcej wymarło w Europie a wiec nie
można odnosić się do tego, że ludzie mieliby garstkami być rozsiani po całej Ziemi. Na przykład w Chinach czy
w Ameryce, mogli przeżyć wszyscy(ale niekoniecznie, jak się później dowiadujemy). Po trzecie, zbadano i dowiedziono,
że jednak dżuma dotarła w każdy zakątek świata a więc co za tym idzie, co najmniej 20- 30% więcej zmarłej ludzkości.
Po czwarte, wszyscy autorzy opisujący tą katastrofę, nie mieli dostępu do spisu ludności a więc nie wiemy ilu tak
naprawdę mogło umrzeć, bo kto by się przejmował kilkoma rodzinami gdzieś na odludziu, na wsi(ironia) a takich
wsi pewnie były tysiące. I po piąte, oszacowano zmarłych wyłącznie na podstawie dużych skupisk ludzi i wojska
(W dużych miastach umierało codziennie, w zależności od miasta, od 200 do 500 ludzi). A i po szóste jeszcze, ludność
codziennie umierała setkami, bo dżuma przemierzała dziesiątki kilometrów każdego dnia, siejąc śmierć.
W artykule, którego link wcześniej podałam, jest napisane, że: Jednego dnia czarna śmierć była w stanie przebyć
nawet kilkadziesiąt kilometrów, pochłaniając kolejne osady i metropolie. Wiele miast wyludniło się zupełnie, wsie
znikały wraz z mieszkańcami. Umierali biedni i bogaci, chłopi i książęta. Całe państwa zdawały się zmierzać do zagłady.
....
W średniowieczu nie prowadzono spisów ludności. Istnieją co najwyżej rejestry podatkowe, ale są niedokładne, rzadko
dotyczą dużych obszarów, a jeszcze rzadziej są dobrze zachowane. To tłumaczy dlaczego wielu historyków woli nie
podejmować prób oceny skali epidemii.
I jeszcze warto dodać, że w szesnastym i siedemnastym stuleciu dżuma nawiedzała Paryż średnio co trzy lata.
Trzy lata po dotarciu do Europy, czarna śmierć zawitała w Rosji, gdzie w okresie 1350–1490 wybuchała średnio co 5–6 lat.
W latach 1563, 1593, 1603, 1625, 1636 i 1665 zaraza pustoszyła Londyn, zmniejszając jego populację o 10–30%.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-10-2020, 1:14 przez
hogan.)