03-10-2020, 8:35
Satanizmu nie lekceważę...
03-10-2020, 10:53
To są doktryny TYLKO kościoła a nie ludzkości. I piszemy o aborcji a nie o mordowaniu. Jak mielibyśmy patrzeć
na aborcję jak na morderstwo, to nie powinniśmy jeść jajek.
Sataniści nie są wrogami ludzkości, tylko katolików czy chrześcijan.
na aborcję jak na morderstwo, to nie powinniśmy jeść jajek.
Sataniści nie są wrogami ludzkości, tylko katolików czy chrześcijan.
03-10-2020, 16:00
(03-10-2020, 10:53 )hogan napisał(a): Sataniści nie są wrogami ludzkości, tylko katolików czy chrześcijan.Katolicy stanowią obecnie 17,7% ludności świata. Największy jest udział katolików w ludności Ameryki Południowej – 63,6%, w Europie jest to 39,9%, w Oceanii 26,0%, a w Azji 3,2% . W Polsce mamy tzw. satanizm podwórkowy, slumsowy, zwany pseudosatanizmem. Inspirowany jest on muzyką blackmetalową, zakładający bunt wobec wszystkiego, dobra, kultury, moralności, religii chrześcijańskiej w szczególności. Antyklerykalny satanizm najczęściej łączy się z kultem Szatana. Ze względu na swą ostentacyjność często uważany za satanizm właściwy, bo najbardziej widoczny. Jest to nieprawda, prawdziwym satanizmem, złem wcielonym jest Lucyferianizm.
03-10-2020, 16:45
A te zdjęcie a raczej komputerowa grafika, co ma przedstawiać? Bo z pewnością nie satanistów.
03-10-2020, 20:14
04-10-2020, 0:46
(03-10-2020, 20:14 )Fedorowicz napisał(a):(03-10-2020, 16:45 )hogan napisał(a): A te zdjęcie a raczej komputerowa grafika, co ma przedstawiać? Bo z pewnością nie satanistów.To samo co Stanley Kubrick w swym filmie. Niestety, sześć dni później już nie żył.
Ty jesteś opętany wizją jakiegoś wielkiego spisku masońsko-żydowskiego. Jeśli już, to to samo wcześniej przedstawił Polański w "Dziecku Rosemary", a Kubrick w "Oczach szeroko zamkniętych" bardziej skupiał się na ludzkiej seksualności, zdradzie i braku bliskości. No, ale każdy może odczytywać dzieło artystyczne jak chce...
Mówimy tutaj o satanizmie tym prostackim, buntowniczym, uprawianym przez głupie dzieciaki i zwykłych wandali oraz tym, o którym ja pisałem - filozoficznym, mającym swoje korzenie w renesansie, modernizmie i humanizmie. A Ty uparcie próbujesz wrzucić tu lucyferianizm, masonów i jeszcze jakieś teorie spiskowe do jednego garnka.
Satanizm nie jest wyznaniem, religią, wiarą - jest filozofią, punktem widzenia, innym spojrzeniem na świat, podczas, gdy lucyferianizm wywodzi się już od katarów i jest religijnie uwarunkowany, ma swoje obrzędy, inicjację i swojego "boga". Myląc pojęcia, robisz tylko zamęt w głowach czytelników tego tematu.
Katolicyzm umiera i bardzo mnie to cieszy, bo cieszy mnie śmierć każdej religii. Byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby umarły wszystkie religie świata, bo jako liberał, obarczam je odpowiedzialnością za większość zła, które przychodzi nam przeżywać na tym świecie.
Nie, nie jestem lewakiem. Wprost przeciwnie, liberalizm oznacza wolność jednostki, więc uznaję wolność wszystkich ludzi, również wolność do wyznawania tego, w co wierzą, nawet jeśli są to straszne głupoty, ale też oczekuję szacunku do mojej niewiary i racjonalizmu.
04-10-2020, 1:21
Z tym satanizmem to chyba trochę inaczej. Ogólnie nie jest religią ale, że ma swego "boga", to dla wyznawców
staje się religią. To podobnie jak ze Świadkami Jehowy, Oni twierdzą, że ich wyznanie to religia ale większość
uważa ich za sektę. No znowuż satanizm, sektą być nie może bo to oddzielna doktryna a nie odłam.
Albo można ich porównać a może nawet sami siebie tak nazywają, jako Bractwo.
staje się religią. To podobnie jak ze Świadkami Jehowy, Oni twierdzą, że ich wyznanie to religia ale większość
uważa ich za sektę. No znowuż satanizm, sektą być nie może bo to oddzielna doktryna a nie odłam.

Albo można ich porównać a może nawet sami siebie tak nazywają, jako Bractwo.
04-10-2020, 1:39
Nie, satanizm nie ma swojego "boga". Nikt tam nie oddaje czci jakiemuś "bogu" czy "anty bogu". Oczywiście pomijam satanizm pogański, w którym oddawano cześć Szatanowi i lucyferyzm, o którym wciąż nawija Fedorowicz. Satanizm filozoficzny to punkt widzenia, filozofia znana już od czasów renesansu.
Satanizm rozwinął się w czasach modernizmu, a LaVey nadał mu tylko komercyjną formę przez napisanie swojej "Biblii Szatana", to wszystko. Po prostu, komercyjnie rozpowszechnił filozofię, która istniała długo przed nim.
Satanizm rozwinął się w czasach modernizmu, a LaVey nadał mu tylko komercyjną formę przez napisanie swojej "Biblii Szatana", to wszystko. Po prostu, komercyjnie rozpowszechnił filozofię, która istniała długo przed nim.
04-10-2020, 1:58
Uczyłam się inaczej ale może masz rację 
Ale podam też notkę z sieci, która u Bralczyka wygląda niemalże jak moja informacja:
Dla satanistów zapewne satanizm jest religią. Sekta to określenie o negatywnej konotacji, członkowie sekt myślą o nich jako o zgromadzeniach, bractwach lub zgoła religiach. Trudno o jednoznaczne i obiektywne podanie zakresu słowa, które budzi pejoratywne skojarzenia. Satanizm zresztą niezbyt pasuje do pojęcia sekty, bo nie jest odłamem żadnej religii. Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale… niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozdrawiam serdecznie -
Jerzy Bralczyk, prof., Uniwersytet Warszawski
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/satanizm;2165.html

Ale podam też notkę z sieci, która u Bralczyka wygląda niemalże jak moja informacja:
Dla satanistów zapewne satanizm jest religią. Sekta to określenie o negatywnej konotacji, członkowie sekt myślą o nich jako o zgromadzeniach, bractwach lub zgoła religiach. Trudno o jednoznaczne i obiektywne podanie zakresu słowa, które budzi pejoratywne skojarzenia. Satanizm zresztą niezbyt pasuje do pojęcia sekty, bo nie jest odłamem żadnej religii. Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale… niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozdrawiam serdecznie -
Jerzy Bralczyk, prof., Uniwersytet Warszawski
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/satanizm;2165.html
04-10-2020, 2:33
(04-10-2020, 1:58 )hogan napisał(a): Uczyłam się inaczej ale może masz rację
Ale podam też notkę z sieci, która u Bralczyka wygląda niemalże jak moja informacja:
Dla satanistów zapewne satanizm jest religią. Sekta to określenie o negatywnej konotacji, członkowie sekt myślą o nich jako o zgromadzeniach, bractwach lub zgoła religiach. Trudno o jednoznaczne i obiektywne podanie zakresu słowa, które budzi pejoratywne skojarzenia. Satanizm zresztą niezbyt pasuje do pojęcia sekty, bo nie jest odłamem żadnej religii. Formalnie mógłby być uznany za odrębną religię, ale… niechętnie użyłbym tu określenia religia, bo to deprecjonowałoby pojęcie religii. Myślę o satanizmie jako o kulcie szatana, nie przypisując mu statusu ani religii, ani sekty.
Pozdrawiam serdecznie -
Jerzy Bralczyk, prof., Uniwersytet Warszawski
https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/satanizm;2165.html
No właśnie, bo satanizm jest filozofią.
Jeśli chodzi o religię to do dzisiaj jest spór czy wschodnie religie (buddyzm, hinduizm) są, tak naprawdę, religiami, bo dopuszczają nieistnienie Boga albo przeciwnie, politeizm. Religie wschodu nie potrzebują Boga w formie osobowej (co najwyżej bogów opisanych w Wedach). Orient ma jeszcze islam, który jest bardzo aktywny na wszystkich kontynentach i to mnie przeraża. Przeraża nie dlatego, że islam, tylko dlatego, że to kolejna religia, która próbuje narzucać mi swoje zasady. Mam już tego dość. Mam to w dupie czy zasady narzuca mi katolicyzm czy islam, drażni mnie to, że każdy z nich chce mi coś narzucać. Ale pałujcie się!!!
Powtarzam, nie jestem satanistą, ale gdy widzę wypowiedzi Fedorowicza to chętnie bym tym satanistą został, tylko po to, żeby zrobić mu na złość.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości





