Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 13 głosów - średnia: 3.38
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Tatuaże
#1

Co sądzicie o tatuażach? Macie albo czy zrobilibyście sobie? wsydzamsie

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Myślę, że tymczasowe są ok, ale na dłuższą metę to musiałoby być strasznie przemyślane, w końcu wtedy są na całe życie.
Może w przyszłości sobie strzelę parę tymczasowych. ubawa
Odpowiedz
#3

Ci co robią stałe tatuaże to z czasem bardzo często je modyfikują, domalowują coś dodatkowego lub nakładają na wierzch starego inny motyw a więc te na stałe, jeszcze nie są takie złe. Chociaż osobiście nie wiem czy kiedykolwiek na taki bym się dała namówić.
Tymczasowy to tak, bo się kiedyś zmyje ale też jakoś nie mam specjalnych  ciągotek aby sobie zrobić, bo chyba wynika to z tego, że uważam, że człowiek sam w sobie jest piękny i nie potrzebuje dodatkowych upiększeń.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Kilka się znajdzie ale nie będę się chwalił bo dopiero kościół by się obraził holeinwal

"Quicquid Latine dictum sit, altum videtur."
"Ei incumbit probatio qui dicit, non qui negat."
  <th_to_clue>

Odpowiedz
#5

Cóż, ja bym chciał by kościół się obraził, może łatwiej byłoby i się wypisać. ubawa2
Ale fakt, że tu są pewnie też religijne osoby. oczko
Myślę, że skoro ubrania człowiek nosi to tatuaże też może, haha.
ubawa2
Odpowiedz
#6

A ja wiem jaki jeden tatuaż ma Organista :radocha:  Ale nie zdradzę, chyba że mi pozwoli...  wsydzamsie

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

Tatuaże?...nie przeszkadzają mi u kogoś...nie moje ciało i nie mój tatuaż,to
nie mnie szpeci i to nie mnie zdobii i nie rozmawiam z tatuażem, tylko z człowiekiem
więc nie mam powodu być przeciwkoubawa
Odpowiedz
#8

Akceptuje tatuaże  ale nie do przesady dyskretny jeden lub dwa tatuaże można znieść ale widziałem cale ciało w tatuażach i to mi się nie podobało , ale to tylko moje zdanie osobiste .
Kiedyś czytałem książkę u zbrodniach na jeńcach i nieszczęśnikach w obozach zagłady niemieckich , był rozdział o bestiach ludzkich którzy zdzierali skore z ludzi z tatuażami i robili różne rzeczy ozdobne z tejże skory, istne bestialstwo .

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#9

[Obrazek: 13523153211.jpg]

"Quicquid Latine dictum sit, altum videtur."
"Ei incumbit probatio qui dicit, non qui negat."
  <th_to_clue>

Odpowiedz
#10

Mam słabość do tatuaży. Sama mam jeden, ale nie jest trwały.  Mam w planach zrobić kolejny, taki , który pozostanie sobie do starości. zawstydzony

Radość życia to umiejętność delektowania się każdą , nawet najbardziej banalną chwilą.
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości