Zależy jak się na to spojrzy, bo ogólnie Indie to bardzo biedny kraj ale Ty ze swoją gotówką, będziesz tam się
czuł, jak miliarder. Za to złota mają pod dostatkiem i jest bardzo tanie a w Polsce można je sprzedać jako
złoto o najwyższej na świecie próbie złota. Opłaca się. Niezły biznes na tym można zrobić.
Jedzenie jest ostre i bardzo smaczne. Indie słyną z urozmaiconych najbardziej na całym świecie
przypraw.
Jedna rupia to około 0, 050 zł. Tak, nie pomyliłam się, jeszcze jest zero po przecinku.

Żeby bardziej zobrazować, 100 rupii, to 5 zł.
Żebracy są wszędzie, tak samo jak i oszuści. Znam Polaków co zamieszkali w Indiach na stałe ale znam też
osobiście, w realu wielu ludzi z Indii. Lubią się wychwalać i jak któremu uda się dzięki machlojkom kupić
jakiś samochód grat, to całe miasteczko będzie podziwiało a taki gościu, będzie dumny jak paw.

Mi to przypomina takie amerykańskie slamsy ale nie wszędzie tak jest. Hotele trzeba wybierać o największej
liczbie gwiazdek, bo inaczej możesz być bardzo mocno rozczarowany. Trzeba też się upewnić czy jest klima
w pokoju, bo często trzeba za nią zapłacić oddzielnie a oni baaaaardzo lubią zdzierać z zagranicznych gości, bo
wiedzą, że mogą.
Z jedzeniem jest tak, że jak pójdziesz do jakiejś restauracji i zamówisz jedno danie, to Ci cały stół zastawią.
A jak zjesz, przyniosą drugie tyle i będą robili takie dokładki aż będziesz miał dość, czyli ogólnie jedzenia
nie żałują a za taki jeden obiad, zapłacisz może 5 zł przeliczając na nasze a najesz się jak za 1000 zł w Polsce.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"