Liczba postów: 497
Liczba wątków: 5
Dołączył: 04 Oct 2017
Reputacja:
62
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: podkarpacie
Zodiak: Byk
Tak na FB doszło do niepotrzebnych awantur na temat maseczek .
Wkleje tekst :
....Ludzie obudzcie sie... Maseczki nie chronia, ale trują, wydychamy gazy z płuc, które zatrzymuje maseczka i wdychamy je ponownie , Brak tlenu w organizmie powoduje, że komorki są niedotlenione a tym samym są podatne na każde zakażenie, najmniejsze... tak tracimy odporność ... Mamy oddychać swieżym powietrzem ( tak jak nas BÓG stworzył) a nie własnymi gazami. Oni wiedzą ,ze przez 2 lata, sami sie wymordujemy, stosujac te glupie nakazy i oto im chodzi .Dzieciom też nie zakladajcie masek w parku ani w lesie.. Maski nie chronią, ale zabijają, nie trzeba wirusa "sami siebie zniszczymy,....Każda maska - nawet najdroższa - musi być PO DWÓCH GODZINACH noszenia wyrzucona, a najlepiej zutylizowana! Tymczasem zmuszony POLAK , bezprawnym terrorem rządu, nosi je przez cały dzień, albo i przez wiele dni, narażając się nie tylko na różne paskudne infekcje, ale też inne choroby układu oddechowego.
Autor : Danuta Gomółka
Jestescie zwolennikami czy przeciwnikami ..
Dają cos chronią choc w minimalnym stopniu?
Ja przyznam się ,że nosze tylko wtedy ,jak wchodzę do sklepów ,ale czy to cos daje ..
Mnie to denerwuje ,dusze się ,pokasłuje -nie jestem w stanie tego zaakceptowac..
Hogan fajnie opisala na Amici o przestrzeganiu higieny w sklepach ,noszeniu masek ..
Nosicie ,zapraszam do dyskusji
Liczba postów: 965
Liczba wątków: 60
Dołączył: 15 Nov 2017
Reputacja:
91
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: z końca świata
Zdaję sobie z tego sprawę, że niewiele dają te maseczki.
Noszę bo muszę, bo jest nakaz. Bo jak nie karę można zapłacić.
Źle mi w niej, duszę się, i nie wiem co dalej.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Pozwolę więc sobie skopiować moją wypowiedź:
Wiecie co, jak chodzi o maseczki i rękawiczki(w sklepie), to i tak każdy robi jak chce, bo dziś będąc na zakupach(tak Dorotko, byłam
po kapustę kiszoną), to nawet ekspedientki nie robią jak należy. Rękawiczki ok ale te co stały w dziale masarniczym, miały tylko
przyłbice, bez masek a w sklepie, jeśli ktoś chce mieć samą przyłbicę(chodzi o ekspedientki), to musi być wstawiona szyba
oddzielająca od klientów. Tej szyby tam nie było. Znowuż u klientów, rękawiczki nie są ok. Stoi kobieta, lat około 70- 80 lub
więcej, bez rękawiczek i maska w dół ściągnięta. No nie wytrzymałam i zwróciłam uwagę. Nie dość że bez rękawiczek, to
maska zdjęta z buzi i brak kompletny odległości, siedziała dosłownie facetowi na plecach. Jak zwróciłam uwagę, to ona do
mnie: Oj tam już się zaraz zarazi. Nosz kuźwa! Stoję w tej pieprzonej masce, pot płynie, w głowie gwiazdki przed omdleniem
a ona żeby chociaż rękawiczki miała, pal licho tę maskę! Dotyka wszędzie, maca puszki/ konserwy, dotyka szkła od chłodziarek, itd.
Wózek także potem inni używają. Z wielką pretensją poszła do przodu sklepu po jednorazówki i co?! Wróciła bez nich a potem
przede mną w kasie stała i też wszystko przy niej aż fruwało, wraz z wirusem(być może, bo pewności nikt mieć nie może ale ja
nie zamierzam ryzykować, bo mam słabą odporność)Więc skoro ja mogę, mimo że padam na ryj w tej masce, to tego samego
będę żądała od innych. No i oczywiście, była to godzina około 8: 30, dlatego o wieku wspomniałam.
Dodam jeszcze, że maseczki nic nie dają ale dla tych co je noszą. One mają pomagać w zwalczaniu wirusa tym, co nie są zarażeni.
czyli ten, kto ma maskę nałożoną, nigdy nie będzie wiedział czy nie jest zainfekowany i dlatego musi mieć maskę aby nie zarazić innych.
Natomiast ten co maski nie nosi, ryzykuje, że zarazi innych ale też, że zarazi się od innych.
Dlatego wszyscy powinni nosić maski albo nikt.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-04-2020, 12:48 przez
hogan.)
Liczba postów: 965
Liczba wątków: 60
Dołączył: 15 Nov 2017
Reputacja:
91
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: z końca świata
To się powołam na to utrudnienie, nie wiedziałam o tym.
Zakupy wczoraj i maska, gorąco, i idę. Jasny czort. Będę bez.
W ubiegłym tygodni wyrzucili mnie ze sklepu, bo weszłam w nieodpowiednim czasie, było po 10 parę minut.
Wiem, że ktoś powie bo starsi mają prawo, mają, ale wtedy nie było prawie nikogo.
Dalej o tym Hitlerze i Stalinie to mi się pan Marian Turski przypomniał.
Podczas obchodów 75 rocznicy wyzwolenia Auschwitz, powiedział, że Auschwitz nie spadł z nieba.
Wkraczał powoli, aż się wszyscy przyzwyczaili.
...(..) Uwaga, uwaga, zaczynamy się oswajać z myślą, że można kogoś wykluczyć, że można kogoś stygmatyzować, że można kogoś wyalienować. I tak powolutku, stopniowo, dzień za dniem ludzie zaczynają się z tym oswajać – i ofiary, i oprawcy, i świadkowie, ci, których nazywamy bystanders, zaczynają przywykać do myśli i do idei, że ta mniejszość, która wydała Einsteina, Nelly Sachs, Heinricha Heinego,Mendelssohnów, jest inna, że może być wypchnięta ze społeczeństwa, że to są ludzie obcy, że to są ludzie, którzy roznoszą zarazki, epidemie. To już jest straszne, niebezpieczne. To jest początek tego, co za chwilę może nastąpić.
...(..)To się wydarzyło, to znaczy, że się może wydarzyć. To znaczy, że się może wydarzyć wszędzie, na całej ziemi”
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
Halloween, niestety furtka jest tylko dla uprzywilejowanych.
Szarakowi trudno udowodnić powody dla których nie zakrywa nosa i ust.
Potem męczyć się na drodze sądowej i walczyć o zwrot pieniędzy, które natychmiast są ściągane... już wolę się przemęczyć, bo za coś muszę żyć.
Jestem przeciwna noszeniu maseczek, ale stosuję się do wytycznych.
Unikam ludzi, zakupy robię bardzo wcześnie. Jeśli muszę wyjść do sklepu w ciągu dnia, patrzę czy nie ma dużo ludzi w sklepie. Jeśli są tłumy, nawet nie wchodzę.
Możemy tak długo pisać, ale mam już dość i wolę się nie nakręcać. Szkoda zdrowia i odporności, która teraz jest na wagę złota.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
Jednak wolę nie sprawdzać znająć naszą policję.
Znam przypadki gdzie ludzie dostają kary dosłownie za nic.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Hallowen, masz zupełną rację, zgadza się co do ustawy, bo też o tym czytałam i czytam na bieżąco, jednakże Wąsatka
także ma rację, bo to zależy od policjanta a nie od tego co jest ustalone. Wiem, że gliniarz powinien robić tak jak jest
ustalone ale nie robią. Dla przykładu, u mnie pod sklepem stało pięciu facetów, takich codziennych "koneserów piwa".
Mieli maski ale zdjęte, odstęp zachowany, tak jakby wszyscy byli osobno i co? Każdy z nich dostał po mandacie na 100 zł
za to, że mieli maski zdjęte. Tacy jak oni, mają na to "wywalone" ale jak spotkałoby to mnie, to nie chciałabym ciągać
się po sądzie za "głupie" 100 zł, bo więcej wydałabym na dojazd i przyjazd związany z sądem. Dlatego Ci co mogą, noszą
te pieprzone maski, dla własnego spokoju albo płacą tę stówę też dla własnego spokoju. Można ciągać się po sądach i sprawa
byłaby na pewno wygrana ale komu się chce? Mi nie.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"