Liczba postów: 965
Liczba wątków: 60
Dołączył: 15 Nov 2017
Reputacja:
91
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: z końca świata
Pierwsze zdjęcie, jakie świadomie przeżyłam, to zdjęcie mojej matki, jeszcze zanim mnie urodziła.
Zdjęcie jest czarno- białe, przez co ginie wiele szczegółów, stając się zaledwie szarymi kształtami.
Światło jest miękkie i deszczowe, chyba wiosenne i najpewniej sączy się przez okno,
utrzymując pokój w ledwie zauważalnym blasku.
Mama siedzi przy starym radiu, takim, które miało zielone oko i dwa pokrętła- jedno do regulowania głośności,
drugie do wyszukiwania stacji.
(Olga Tokarczuk)
Czułość to dotyk, obecność, usta i dłonie.
Czułość jest niepotrzebna? Wystarczy czuła narracja?
Liczba postów: 497
Liczba wątków: 5
Dołączył: 04 Oct 2017
Reputacja:
62
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: podkarpacie
Zodiak: Byk
Nie wiem Aniu ..
W dzisejszych czasach okazywanie jakichkolwiek uczuc jest złe ...
Ja osobiscie jestem zmeczona okazywaniem czegokolwiek ..
Liczba postów: 965
Liczba wątków: 60
Dołączył: 15 Nov 2017
Reputacja:
91
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: z końca świata
Smutno mi się zrobiło po Twoich słowach Dorota.
Dają mi wiele do myślenia. Coś w tym jest co piszesz, choć chciałabym, by było inaczej.
Bo może wolimy nieobecność- tu nie wiem.
Liczba postów: 5,359
Liczba wątków: 46
Dołączył: 22 Mar 2018
Reputacja:
239
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kraina latających siekier :)
Zodiak: strzelec
Każdy kiedyś był inny

uczuciowy, troszczący się o innych prawda? Przyznajcie, że wiele lat do tyłu chciało się Wam takimi być. Dzisiaj lepiej jest być w cieniu. Jak to leciało? "Kiedyś traktowałem ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością"? U mnie się sprawdza

Nie chce mi się już, nie warto, nie dla każdego. Każdy z nas zapewne dostał nie jednego kopa, coś co zmieniało i kształtowało nasz charakter.
Czułość ok, ale tylko dla tych, którzy tego potrzebują, potrafią przyjąć i robisz to dobrowolnie (czasem może i nieświadomie), a nie zmuszasz się do tego
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>
Liczba postów: 965
Liczba wątków: 60
Dołączył: 15 Nov 2017
Reputacja:
91
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: z końca świata
Trudno odpowiedzieć Tobie.
Dlaczego? Bo napisałaś, to co już powiedziane zostało. Kopy nie kształtują naszego charakteru, to jacy jesteśmy,
to wychowanie Rodziców, to co z domu wynieśliśmy. Ale tak z tym się zgadzam, kopy uodparniają, bywa też tak, że stajemy się nieczuli,
podejrzliwi, nie mamy zaufania. Choć tego ciągle się uczę.
W temacie wspomniałam czułą narrację, teraz też jej się uczymy.
Dalej Flaubertem, bo "Pani Bovary", w powieści autor bardzo dobrze to wyjaśnia.
Nowo poślubieni Karol i Emma. Dwoje sobie najbliższych ludzi, a zarazem tak bardzo sobie obcy.
On szczęśliwy po pracy "jadł powoli", podczas gdy Ona- " miała wrażenie że podają jej na talerzu całą gorycz istnienia
i wraz z oparami unoszącymi się z potraw unosiły się z głębi jej duszy mdłe wyziewy i nudy obrzydzenia".
Cytat rozpoczynający temat to mowa noblowska Olgi Tokarczuk, jej fragment.
Nie mam nic przeciwko, że uznano go za postulat Autorki o potrzebie lepszej narracji w debacie publicznej, o zaniechanie nienawiści,
czy manipulacji.
Nie mam nic przeciwko o Jej marzeniu o współczuciu zdolnej do zrozumienia dla innych,
nawet tych będących po drugiej stronie barykady politycznej.
A może też jest i tak z tą czułością i czułą narracją. Bo to nie to samo. Czuły to człowiek i ten tuż obok,
czuły narrator, to błona fotograficzna?
Liczba postów: 497
Liczba wątków: 5
Dołączył: 04 Oct 2017
Reputacja:
62
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: podkarpacie
Zodiak: Byk
Aniu ,tak ,Rodzice i ich wychowanie nas kształtuje ...
Ale tez i zycie dalsze...
ja miałam szczęscie ,moje rodzenstwo ,ze mielismy i nadal mamy Rodziców , to ,że są nadal ,że nas wychowali tak a nie inaczej
Z biegiem lat uwazam ,że moj dom rodzinny pełen był miłosci ..
Niestety my dorastamy a zycie wszystko weryfikuje ...
Człowek musi czasami schamiec ,aby dalej zyc ...
Ale zeby nie było zle , to jeszcze są osoby które powodują nie tylko usmiech ,ale i czulosc wyzwalaja tam u mnie w srodku