Ocena wątku:
  • 6 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Studia kontra rzeczywistość
#1

Czy studia to naprawdę  przepustka do lepszej pracy a może tylko papierek ?

Czy bez studiów można coś  osiągnąć a może stoi się na przegranej pozycji ?

Zapraszam do dyskusji.

"Bogaci czy biedni, ludzie martwią się o pieniądze; cierpią przez ubóstwo i cierpią przez bogactwo. Ponieważ ich życiem kieruje chciwość, przeto nigdy nie są zadowoleni ani usatysfakcjonowani." -Budda
Odpowiedz
#2

Wszystko zależy od tego w jakim środowisku żyjemy.
Jak nie uczyłabym się, to mogłabym jedynie być sprzątaczką albo pracownikiem jakiejś firmy przy taśmie.
Chociaż dziś to i sprzątaczka musi mieć minimum średnie wykształcenie i posiadać znajomość j. angielskiego
lub niemieckiego.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

Według mnie jedyne sensowne studia to informatyka, inżynieryjne jakieś.
w Polsce się kończy studia i mało kto pracuje w wy uczonym zawodzie.
Odpowiedz
#4

To prawda a informatyka cały czas będzie potrzebna.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

Teraz teologia ci podobne są na topie.
Dirabiaja sobie na szybkiego to coś, osoby które muszą się wykazać papierkiem.
Śmiech na sali.
Odpowiedz
#6

Czyli religia i wiara w bogów... może i ja postaram się o papierek, zawsze do czegoś się przyda...

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

No Iza, nie pójdzie tak hop.
Żeby się dostać na teologię, a później jeszcze żeby uczyć religii będziesz potrzebowała kwity od proboszcza.
Bez tego niewiele wskórasz.
Co do studiów, to tak jak Jeruka pisze, sensowniej jest studiować kierunki, które dadzą pracę.
Zdarzają się jednak też ludzie, którzy w szkole byli przepychani na siłę do następnej klasy, po podstawówce już się dalej nie uczyli, a mimo to pozakładali swoje biznesy i śmieją się w twarz nauczycielom. A często nawet zatrudniają ludzi z wyższym wykształceniem.ubawa

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz
#8

A co ma proboszcz do teologii? Teologia to religie świata a nie sam katolicyzm ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

Zależy właśnie, teologię czego chcesz studiować.
Jeśli na uczelni katolickiej, to raczej zapytają o opinię proboszcza. Również jak będziesz chciała uczyć religii w szkole to też potrzebne jest skierowanie od proboszcza.
Chyba, że będziesz zajmowała się Potworem Latającego Spagetti, to wtedy pewnie będzie się musiał wypowiedzieć ich kapłan.ubawa2

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz
#10

Nie, nauka w szkole jako katoliczki mija się z celem, bo nie na tym polega teologia.
W takim przypadku, musiałabym skupić się tylko na religii jednej organizacji a to nie dałoby
możliwości poznania religii starszych niż katolicyzm.
Ogólnie teologia to poznawanie bogów świata i ich religii.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości