Liczba postów: 12,816
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Mieliście z tego jakieś profity?
Liczba postów: 12,816
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Trzeba się zapisać, żeby w nim być.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Aha, to pewnie nie byłam a może dali coś pod nos do podpisania a ja nawet nie wiedziałam co :lol:
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
Za komuny takie rzeczy były. Czy byłem? Nie pamiętam... Po jakimś czasie na pewno jakieś zasoby uwolni z wpłaconych składek. Osobiście bym wolał wrzucać do skarbonki. Wtedy jest gwarancja wypłacalności.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Z tego co kojarzę, to dobra sprawa na przykład gdy kogoś zwolnią, wtedy związki stają w obronie
i zazwyczaj taka osoba wraca na swoje stanowisko. Do nich można zgłaszać wszystko co jest związane
z daną pracą i zawsze się wygrywa. Jakieś wykorzystywanie, zaległe urlopy czy nieodpowiednie zarobki.
Wszystkim się zajmą w trybie natychmiastowym, to taka obrona do praw pracownika.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 12,816
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Moje wnuki będą mogły mówić, że mieli dziadka w Solidarności.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
ZZ to nie musi być solidarność, to związek.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
W małych mieścinach przy niedużych zakładach pracy związki zawodowe to fikcja.
Ich działalność sprowadzała sie do obrony przekrętów i pijoków po kolesiowskiej linii.
Podziękowałem za takie związki.
Zresztą teraz nikt za bardzo nie chce podskakiwać.Może gdyby działa się krzywda miały by sens.Ostatnio pracodawcom zrzedła mina bo o dobrych pracowników coraz trudniej tak więc też za bardzo nie fikają.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.