Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 61 głosów - średnia: 2.93
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Rowerowe podróże-małe i duże

Bawełna się nie przyklei dopóki ochoczo nie naciągnie wilgoci ile się tylko da.Z jej oddawaniem jednak ma trochę problemów.
Dla biegaczy -Nike owszem,ale dla rowerzystów bardziej Accent portofino
(czy czasem nie spamuję?)

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz

Nie robociku, nie spamujesz ubawa Ciekawe rozmowy toczycie, może ktoś dzięki Wam skorzysta na tego typu wiadomościach ubawa

"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... "  <th_to_clue>
Odpowiedz

Z bielizny termoaktywnej nie korzystałam.
Koszulki z modalu są świetne na upalne dni i lekkie. Szybko schną zajmują mało miejsca. Idealnie sprawdzają się w turystyce pieszej, a pewnie i rowerowej.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz

content://com.sec.android.app.sbrowser/readinglist/1229091158.mhtml
Jakby ktoś był chętny zrobić sobie test na cyklozę. ubawa2

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz

(15-01-2019, 22:28 )hogan napisał(a):  Jak masz bawełniane majtki i spodenki, to bawełna się nie przyklei.
Jak masz bawełniany podkoszulek i koszulkę, też się nie przyklei.
Kobieta jak ma bawełniany biustonosz, nie ma prawa się spocić.
W stroju termoaktywnym pocisz się i to mocno a po zdjęciu wszystko pływa i na rowerze się nie sprawdza.
Tak jest ze mną a jak Tobie odpowiada, to ok.
Z termoaktywnych, polecam wyroby firmy Nike, dla mnie niezawodna do biegania a inna na wodolotnię a na
rower jeszcze inna.
Ale ogólnie nie lubię firmy Nike lecz co do tych strojów, nie znam lepszej.

Do termoaktywnej odzieży mam takie samo zdanie. Pocę się w niej szybciej niż w bawełnianej.
Bawełniana natomiast chłonie wilgoć i nie pływam w pocie. 
Firmy Nike także nie lubię. Nie ze względów jakości a z powodu zbytnio eksponowanego logo na wyrobach.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz

Fizjologii organizmu oszukać się nie da.
Przy danej temperaturze otoczenia i wysiłku pocimy się we włnym zkresie ubawa Najważniejsze,żeby opanoać regulację oddychania-normalnie -jak przy bieganiu.
Odzież termoaktywna służy nie przeciwdziałaniu poceniu się a szybkiemu odparowywaniu wilgoci.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz

Termoaktywna gromadzi pot wprost przy skórze, niczego nie odparowuje.
Dlatego wolę bawełnę, bo ona wchłania wilgoć.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

I z tą wilgocią jedzie się jedzie....
Oczywiście jak to czynili niegdyś sakwiarze zdejmowało się mokrą,przyczepiało do bagażnika a jak wyschła -zmieniało się.
Na biwaku wyprał i dało się żyć.
Proponuję wypróbować ubawa

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz

ale co wypróbować, pranie czy nakładanie.... w zasadzie, jedno i drugie próbowałam ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Znaczy jakieś dziesięć tysięcy kilometrów w tych ciuchach przejechać.
Oczywiście na rowerze.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości