Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 3.22
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Jestem niechluja, Ty też?
#1

Ty też jesteś niechluja? ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Zakładając ten temat, miałam na myśli to, że dlaczego tak się dzieje, że jak jestem w domu, chodzę ubrana w jakieś
przydomowe ubrania, to nic złego się nie dzieje ale jak tylko ubiorę się elegancko z zamiarem wyjścia z domu, to
zawsze ale to zawsze! Muszę poplamić się jedzeniem albo opryskać się wodą przy zmywaniu czy opryska mnie
tłuszcz z patelni. też tak macie? ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#3

Kiedy byłam małą dziewczynką, przed niedzielną mszą wychodziłam przed dom. Potem nie byłam już taka czysta.

Tak poważnie, staram się ubrać już przed samym wyjściem i nie dopuszczać do takich sytuacji.
Potem w drodze bywa różnie.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#4

Ja jestem pewna, że jak ubrałabym się po domowemu i wyszła w tym na jakieś ważne spotkanie, to
w ogóle bym się nie ubrudziła, dlaczego tak jest? Stres jaki czy co? ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#5

Stres też.
Może za bardzo zwracasz na to uwagę i dlatego tak się dzieje.
Jak z oczkiem w rajstopach. Kiedy myślisz żeby nie poszło. Zawsze pójdzie. Nawet jakbyś miała trzy pary w zapasie.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#6

No właśnie, z rajstopami też tak jest(nie noszę już chyba z 20 lat) albo jak chcesz aby paznokcie zachowały się w nienaruszonym
stanie do jakiegoś wyjścia, to jak na złość jeden czy dwa się połamią :lol:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#7

Albo zawsze gdzieś dotkniesz podczas malowania, albo maskara pomaluje powiekę... można tak długo wymieniać.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#8

I zawsze właśnie jest tak, że jak byłabym w codziennych ciuchach, to nic by się nie stało. Często celowo
nie zwracam uwagi na ubiór i wmawiam sobie, że a co tam, najwyżej się przebiorę... to i tak w czymś się spapram. :lol:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

Ja zawsze się czymś ubabram. nawet bzdurną czynnością typu mycie strzykawek. O ostatnich doświadczeniach oczywiście piszę. A gdy nie tykam się żadnej pożytecznej czynności przed wyjściem, to sobie siądę na ubabranej ławce przed domkiem. Bo mi się zachce na siedząco zapalić, jakby tego na stojąco-chodząco nie dało się zrobić.
Odpowiedz
#10

No tak i efekt ławki murowany ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości