(30-07-2014, 14:26 )przelotnyptak napisał(a): Lamparcie, pierwszym postem potwierdzileś zawartą w nim diagnozę, sam widać nie czytasz, więc nie wiesz, ze uogólnianie zafalszowuje rzeczywistośc.
W moim miasteczku zamiast jednej ksiegarni, jak 25 lat temu sa teraz trzy, plus doszly dwa Empiki w odległości 15 minut samochodem oraz internetowe zakupy ksiazek papierowych i e-booków. Komuś sie to opłaca, czyli ludzie lupują... zapewne by czytać.
Biblioteka miejska kwitnie.
Niby jesteś osobą czytającą a nie przeczytałeś nawet postów tego tematu ilość bibliotek spada łatwo to sprawdzić bo każdy podmiot jest rejestrowany i polemika w tej sprawie jest bez sensu Rozumiem, że nie zgadzasz się ze spisem bibliotek w Polsce z ostatnich lat :-) I uważasz, że rejestr bibliotek kłamie i zaniża przez co oczywiście dostaje mniejsze dotacje od państwa - no to logiczne nawet :-))))
Logika podpowiada mi, że to, iż w jednym mieście powstały trzy księgarnie nie znaczy, że w innym nie upadło pięć księgarni to, że w mojej wsi mieszkają bogaci ludzie nie oznacza, że Polska jest bogatym krajem - sorrki ale aż dziw, że trzeba to tłumaczyć, i po to mój drogi/a robi się badania ogólnopolskie aby nie opierać się na lokalnych spostrzeżeniach jakimi są Twoje.
Druga sprawa polemizuj nie ze mną, a ze swoimi rodakami pisarzami, dziennikarzami wydawcami, księgarzami i bibliotekarzami.
Przepraszam Cię ale jest to zdanie Polaków samych o sobie, w moich postach podałem cytaty badań rynku Widać nie zadałeśaś sobie trudu przeczytać tych postów.
więc przybliżę Ci jeszcze:
"Dziennik Polski" podaje, że Polska jest daleko za europejskim liderem czytelnictwa, czyli Francją, gdzie - jak wynika z badań - przynajmniej jedną książkę w zeszłym roku przeczytało około 70 proc. respondentów.
Nieosiągalna jest dziś dla nas nawet średnia z lat 90., kiedy czytała ponad połowa Polaków. Dziś 56 proc. nie czyta w ogóle, a zaledwie 12 proc. czyta więcej niż sześć książek rocznie. Dla porównania, odsetek Francuzów w tej grupie to 35 proc.
Gazeta dodaje, że aż 20 proc. osób z wyższym wykształceniem nie czyta praktycznie nic. Niczego dłuższego niż trzy strony nie przeczytało ponad 30 proc. uczniów i studentów, prawie 40 proc. specjalistów i menedżerów oraz połowa urzędników.
"Dziennik Polski"/mr ze strony Polskiego Radia
Polak kupuje średnio półtorej książki rocznie, Czech - 14. Miliard na ratunek czytaniu
Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75475,15405981,Pola...z38xXFqPMB
Nowy raport Biblioteki Narodowej: ponad połowa Polaków nie czyta nawet krótkich tekstów, nie tylko książek
Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75475,9120184,Trzy_...z38xXnstyS
Polskę dzieli przepaść od europejskich liderów w czytelnictwie: Francji, gdzie czyta 70 proc., i Czech - gdzie odsetek czytających wynosi blisko 80 proc.
Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75475,9120184,Trzy_...z38xY03WDU
Nie będę więcej wklejał, ale to Toje badania, Twojego kraju, Twoich rodaków, Twoich humanistów i autorytetów w tej dziedzinie polemizuj z nimi, napisz do redakcji wyborczej Newsweeka, Polskiego Radia, podaj alternatywne badania i obalaj, życzę powodzenia :-)))
Jak widać ja czytam też prasę :-))) A wy czytacie? Piszecie, ze czytacie a nawet postów nie ogarniacie :-)
(30-07-2014, 14:26 )przelotnyptak napisał(a): I
Co do moich lektur:
Dodatek historyczny Newsweeka pośiwęcony I wojnie światowej;
"Samobójstwo Europy" Chwalby (sprawdź ile to stron)
A :-) to ty na strony jedziesz :-) Widzisz ja wymieniłem pierwszy swoje książki, nie zadałeś sobie trudu spojrzeć bo byś głupot nie pisał o ilości stron - dziwne ludzie czytający interesują się ja np zadałem sobie trud przeczytać twój zestaw lektur.
Nie wiem ile stron ma "samobójstwo europy" ale moja historia życia prywatnego to 5 tomów każdy po 750 stron co daje nam jakieś ok 3700 str zaś Twórcy pierwsza pozycja którą wymieniłem to 923 strony
Widzisz jakbyś czytał to byś mój post przeczytał (to taki odruch czytelniczy) i sprawdził zanim byś napisał coś śmiesznego o ilości stron Czytać to trzeba ze zrozumieniem i uważnie :-)
Tak więc ile stroma Twoja książka ?
(30-07-2014, 13:58 )hogan napisał(a): Na biurku nie mam ale na szafce przy łóżku w tej chwili leżą:
"Minerały i kamienie szlachetne"(Mineralien und Edelsteine)- z redakcji Magdaleny Hildebrand
"400 rad dla miłośników psów"- Manfred Koch- Kosteritz
"Jak wychować idealnego psa"- Cesar Millan
"Najsłynniejsze dzieła muzyki klasycznej"- J. J. Soleil i G. Lelong
"Prawo"- opracowanie redakcyjne Marta Pawlus
"Wywieranie wpływu na ludzi"- Robert B. Cialdini
A czy się znam? Hym... tylko logicznie myślę, może więc warto zapytać autorów powyższych artykułów czy nie mają problemu z logicznym myśleniem? 
A skończyłaś polonistykę czy filozofię coś z logiką, że odsyłasz tych co skończyli i mają stopnie naukowe albo są polonistami czy Polskimi pisarzami? Polska to taki kraj gdzie każdy wie więcej od od naukowca, lekarza prawnika. Przekonuję się o tym od momentu przybycia tutaj, podważacie własnych naukowców, pisarzy, nie macie autorytetów, co to za kraj? Sami siebie deprecjonujecie i swoich przedstawicieli nauki polityki a przecież sami ich wybieracie???? Abstrahując jednak od tego.
Z pozycji które wymieniłaś interesują mnie oczywiście dzieła muzyki klasycznej ale nie znalazłem tej pozycji w necie, musi być wiekowa bardzo.
Wywieranie wpływu na ludzi - sam posiadam psychomanipulacje i manipulacje umysłem do tego można też zaliczyć inteligencję makiawelistyczną - też ciekawa pozycja.
W psychomanipulacjach Witkowski opisuje kilka ciekawych doświadczeń w temacie manipulacji poczucia kontroli opisuje znany efekt kontrastu. Co ciekawe podaje również hipnozę za efekt manipulacji obala mity itp.
W książce którą czytasz też jest przedstawionych szereg badań i eksperymentów w zasadzie to same doświadczenia i ćwiczenia np o przedszkolakach cierpiących na zahamowanie społeczne czy fajny choć prosty eksperyment świadczący, że ocena poprawności działania zależy od liczy osób wykonujących to działanie.
Możesz mi przybliżyć to Prawo? - Bo to takie jakieś ogólne i nie mogę po nazwisku w ogóle odnaleźć tej pozycji . Jaki zakres prawa który rok wydania?