Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 31 głosów - średnia: 3.16
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Pojazdy i Twój sentyment
#1

Pojazdy dwu i cztero kołowe lub więcej...

Do jakich pojazdów masz największy sentyment?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Do roweru. To jest mój ulubiony pojazd. Niestety obecnie tylko mam stacjonarny i to dosłownie, bo nie używany.
Odpowiedz
#3

Zdrowotnie i z racji oglądania krajobrazów, także wolę rower ale na dalsze trasy, jednak samochód.
A tak w ogóle, najchętniej zrobiłabym prawko na motor, jako dziecko uwielbiałam jazdę owym pojazdem.
Zdarzyło się, że sama prowadziłam. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#4

Do żadnego.Można mieć sentyment do rzeczy nabytej?
Ciekawe jak odróżnić dalszą trasę od bliższej i czy przejechanie 100 km samochodem jest mniej męczące niż rowerem.Mi kiedyś noga zdrętwiała po kilkudziesięciu kilometrach trzymania jej na pedale przyspieszenia.
[Obrazek: z13.JPG]
Z rowerowym pozdrowieniem-ro_bot ubawa

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#5

Jeździłam i na krótkich i na długich dystansach rowerem, jak też samochodem i po moich doświadczeniach, muszę
stwierdzić, że po przejechaniu 400 km rowerem, miałam dość. Samochodem, mogłabym jechać dalej. ubawa
A że tak zapytam, to Ty jesteś na tym zdjęciu Robociku? wsydzamsie

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

To jeszcze zależy w jakim czasie przebyłaś te 400 km.Przy zbyt wysokim stosunku drogi do czasu może to być uciążliwe.
To ja,chociaż mocno podpchotoshopotowany.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#7

W ciągu jednego dnia z krótkimi przerwami. Na drugi dzień, wracaliśmy taką samą liczbę kilometrów. ubawa
Wyjechaliśmy z samego rana a na wieczór byliśmy na miejscu. Z Gdyni na Mazury.
Trasa skrótowa, pokazuje nie pełne 400 km, gdzieś około 350 ale my liczyliśmy dokładnie i nie jechaliśmy
tylko skrótami.
Co do Ciebie, nie pogadasz, przystojniacha jak nic slecausuuski

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#8

Nie umiem powiedzieć, czy wolę bardziej rower, czy samochód..
Jedno i drugie, ale każde do czego innego .
Odpowiedz
#9

W zasadzie to racja, bo są miejsca gdzie tylko samochód dojedzie i odwrotnie względem roweru ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#10

Rowerem chyba w więcej miejsc się dojedzie niż samochodem. Choćby z powodu braku drogi.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości