05-08-2018, 0:19
Literalnie podchodząc do zagadnienia, to takim zawodem jest podnoszenie ciężarów. Taki ciężarowiec, już po nazwie sądząc ciężkie ciężary ciężko podnosi.
Chyba już to pisałem, ale mundrości nigdy dość.
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
Zgadzam się z tym całkowicie i bezapelacyjnie.
Wiele lat obserwowałem pracę nauczycielki, po nocach.
A gdy matury to dopiero sajgon.
Tylko o jednym aspekcie napomknąłem, bo bym musiał tu wiele pisać, a już mi palec od stukania zdrętwiał.
Chyba już to pisałem, ale mundrości nigdy dość.
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
(02-02-2018, 2:42 )ro_bot napisał(a): Nauczyciel to najtrudniejszy,ale może też najpiekniejszy zawód.
Tak mi się wydaje.
Zgadzam się z tym całkowicie i bezapelacyjnie.
Wiele lat obserwowałem pracę nauczycielki, po nocach.
A gdy matury to dopiero sajgon.
Tylko o jednym aspekcie napomknąłem, bo bym musiał tu wiele pisać, a już mi palec od stukania zdrętwiał.





