Najciężyszy zawód -
hogan - 30-01-2018
Jaki zawód, Twoim zdaniem jest najcięższy, czyli najcięższy do wykonywania i w którym nie widzisz siebie?
RE: Najciężyszy zawód -
Siwy - 30-01-2018
Ksiądz.
Nie widzę się w roli księdza i zakonnicy.
RE: Najciężyszy zawód -
jozekkg - 30-01-2018
Siwy, raczej niewielkie masz szanse zostać zakonnicą,

Nie widzę się np. w roli weterynarza w zoo.
RE: Najciężyszy zawód -
bonaparte - 30-01-2018
Weterynarz to ogólnie ciężki zawód moim zdaniem. Nie wyobrażam sobie codziennego użerania się z psami, które boją się skrzykawki i grzebania im w różnych miejscach.
RE: Najciężyszy zawód -
Siwy - 30-01-2018
Weterynarze to jedyni lekarze, prócz dentystów którzy nie strajkują.
Ciekawe czemu? Może tacy twardziele? Czy inny powód?
RE: Najciężyszy zawód -
hogan - 30-01-2018
A to ciekawe, bo uważam weterynaryjny zawód jako jeden z przyjemniejszych i nawet był taki czas, że sama chciałam
obrać taki kierunek.
Wydaje mi się, że ciężkim ale czy najcięższym, to nie wiem, jest zawód ginekologa, bo tyle razy się napatrzy w pewne miejsce, że
pewnie ma obrzydzenie nawet do własnej żony... no nie umiem jakoś tego sobie wyobrazić żeby było inaczej. :zdziwienieke:
Albo też zawód komornika... ten to ma dopiero przesrane, bo niewiadome na jakim rogu kto na niego czyha.
I patrzeć na rozpacz ludzi, gdy odbiera ostatnie mienie...
RE: Najciężyszy zawód -
Zuzanna - 01-02-2018
Według mnie najcięższy zawód to Budownictwo , ktoś kto nie ma pojęcia w jakich warunkach pracuja budowlańcy , jest często porównywane z górnictwem tyle , że górnik ma pracę na miejscu a dziś budowlańcy często musza żyć na walizkach bo firma wygrała przetarg np: w Krakowie lub Warszawie , Gdańsku itd sa to budowy po za miejscem zamieszkania i ojciec rodziny musi opuszczać rodzinę i jechać albo na tydzień i przyjeżdża co tydzień , lub na miesiąc a rodzina a dzieci co na to ? O tym w tv nie mówią jaki stres jak mało zarabiaja . Pracują w deszczu zimnie , tak jakie są warunki atmosferyczne .
RE: Najciężyszy zawód -
hogan - 01-02-2018
Pracowałam w budownictwie i nie uznaję tej pracy jako najcięższej.

Zaiwaniałam wydajniej niż mężczyźni, nawet szefunciu był ze mnie zadowolony i dostałam za to najwyższą stawkę
wśród wszystkich pracowników, bez względu na to, kto, skąd był i ile czasu pracował. Nie mogłam jednak długo w takich
warunkach się utrzymać, bo zżerali by mnie żywcem.
To była praca w Niemczech, taka dorywcza, bo wtedy łapałam się wszystkiego co wpadło.
RE: Najciężyszy zawód -
Zuzanna - 01-02-2018
(01-02-2018, 17:40 )hogan napisał(a): Pracowałam w budownictwie i nie uznaję tej pracy jako najcięższej. 
Zaiwaniałam wydajniej niż mężczyźni, nawet szefunciu był ze mnie zadowolony i dostałam za to najwyższą stawkę
wśród wszystkich pracowników, bez względu na to, kto, skąd był i ile czasu pracował. Nie mogłam jednak długo w takich
warunkach się utrzymać, bo zżerali by mnie żywcem.
To była praca w Niemczech, taka dorywcza, bo wtedy łapałam się wszystkiego co
W Polsce inaczej jest , mój mąż pracuje już ponad 40 lat i za 5 lat idzie na emer. to sa inne warunki , on też pracował w Niemczech 2 lata bo tak firma przerzucała pracowników . To co mąż wykonuje to są duże budowy przemysłowe i pracują od 7do czasem 17,18 zależy ...... Zawsze mówi że w Niemczech się tak nie narobił jak tu .... może słyszałaś o Mostostal Zabrze ?
Owszem są inne bardzo cieżkie zawody , hutnictwo też jest ciężkie .
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
(01-02-2018, 18:13 )Zuzanna napisał(a): (01-02-2018, 17:40 )hogan napisał(a): Pracowałam w budownictwie i nie uznaję tej pracy jako najcięższej. 
Zaiwaniałam wydajniej niż mężczyźni, nawet szefunciu był ze mnie zadowolony i dostałam za to najwyższą stawkę
wśród wszystkich pracowników, bez względu na to, kto, skąd był i ile czasu pracował. Nie mogłam jednak długo w takich
warunkach się utrzymać, bo zżerali by mnie żywcem.
To była praca w Niemczech, taka dorywcza, bo wtedy łapałam się wszystkiego co
W Polsce inaczej jest , mój mąż pracuje już ponad 40 lat i za 5 lat idzie na emer. to sa inne warunki , on też pracował w Niemczech 2 lata bo tak firma przerzucała pracowników . To co mąż wykonuje to są duże budowy przemysłowe i pracują od 7do czasem 17,18 zależy ...... Zawsze mówi że w Niemczech się tak nie narobił jak tu .... może słyszałaś o Mostostal Zabrze ?
Owszem są inne bardzo cieżkie zawody , hutnictwo też jest ciężkie .
Wiesz , że z budowy uciekają do górnictwa i w budownictwie brakuje ludzi do pracy ? Bo górnik twierdzi , że tam się tak nie napracuje jak na budowie i tylko 25lat odpracuje i emer. Mąż pracował z takim , nie chcieli robić na zimnie czy deszczu albo w upale , albo włuczyć się po świecie jak sie ma rodzinę .
RE: Najciężyszy zawód -
hogan - 01-02-2018
Ja żartuję i zdaję sobie sprawę, że nie ma lekko ale tak sama pomyśl, czy oby na pewno, jest to najcięższy zawód świata?
Jako małolata, pracowałam w rozlewni wód gazowanych(przy oranżadzie w butelkach) i codziennie dziesięć palców miałam
pozaklejane plastrami, wszyscy tak mieli. Bo butelki w skrzynkach jak przywozili, to nie wkładali, tylko skrzynkami wsypywali
do takiej wanny z gorącą wodą a tam, w sekundowych odstępach, było trzeba z tej wanny "łowić" butelki rękoma(gołymi)
i wsadzać do maszyn do mycia. Nie było czasu na zastanawianie się co się chwyta a większość wiadomo, to było same
szkło pobite. Do tego akordowa praca taśmowa a więc nie było ani chwili oddechu. Ludzie tam robią dosłownie jak automaty.
Napisałam dla przykładu o tym, bo wiele jest ciężkich prac ale czy to nadal są te najcięższe? Chodzi o wybór tej jednej, jedynej
jako najcięższej.