Morze to jedynie "atrakcja" dla turystów a ja mieszkając w Gdyni, przez ostatnie lata wcale nad morzem nie byłam.
Pewnie tak jak ze wszystkim, że jak wiemy, iż coś mamy na wyciągnięcie ręki, to staje się normą, czymś co po prostu
jest. Chociaż, uważam, że długie siedzenie nad morzem, może znudzić ale zachody słońca są przepiękne.
Natomiast góry, cały czas na nowo czymś zaskakują i przerażają w pewnym sensie, swą nieograniczoną wielkością, bezmiarem.
Patrząc na góry, czuję się pewnie tak, jak ludzie w Kosmosie.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"