Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 61 głosów - średnia: 2.93
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Rowerowe podróże-małe i duże

Już tłumaczę Hogan.
Po prawej stronie Sandomierz, na zdjęciu. Czyli miało być. (zjadłam li oczko ) . Również byłam po prawej stronie Wisły.
Autochtony wiedzą, że Ci co mieszkają po lewej stronie Wisły to tzw. parasole. oczko
Ci co po prawej żółtobrzuchy.

Co do słońca, pisałam w innym temacie, że na południu Polski szybciej zachodzi słońce niż na Warmii lub nad Bałtykiem. Nie ma tu długich, romantycznych zachodów. Trzeba je łapać szybko.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz

Dziękuję za wyjaśnienie ubawa2
Czyli Sandomierz i Wisła są po prawej stronie zdjęcia a po lewej?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Byłam po prawej stronie Wisły. oczko Po lewej są np. Góry Pieprzowe i w sumie większość Sandomierza.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz

Czyli po lewej parasole... a dlaczego parasole? Pada tam cały czas czy co? ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Nie Hogan. Ułatwię sobie, źródło Wikipedia:

"Parasole (określenie) – określenie używane na terenie powiatu tarnobrzeskiego w stosunku do mieszkańców lewego brzegu Wisły, szczególnie Sandomierza. Pochodzenie tego określenia związanie jest z okresem zaborów oraz I wojną światową. Sandomierz i Tarnobrzeg były miastami granicznymi dwóch wrogich potęg: carskiej Rosji (Królestwo Kongresowe) i cesarsko-królewskich Austro-Węgier (Galicja). Rosyjskie grzybki wartownicze miały kształt parasoli (słupki z szerokim daszkiem). W czasach późniejszych, po odzyskaniu niepodległości, terminologia ta przetrwała i używana jest do dziś. Współcześnie określenie to ma charakter żartobliwy, bądź pejoratywny w mowie potocznej oraz na forach internetowych. Termin parasole używany jest szczególnie, gdy pragnie się określić mieszkańca lewej strony Wisły jako skąpca. Dla przeciwwagi mieszkańcy Sandomierza i okolic używają terminu żółtobrzuchy, które ma podobne znaczenie i pochodzenie, tyle, że względem ludności Tarnobrzega i okolic.

Żółtobrzuchy - określenie używane na terenie powiatu sandomierskiego w stosunku do mieszkańców prawego brzegu Wisły, szczególnie Tarnobrzega. Pochodzenie określenia związane jest z okresem zaborów oraz I wojną światową. Sandomierz i Tarnobrzeg były miastami granicznymi dwóch wrogich potęg: carskiej Rosji (Królestwo Kongresowe) i cesarsko-królewskich Austro-Węgier (Galicja). Tarnobrzeżanie wcieleni do armii austriackiej nosili charakterystyczne żółte stroje. W czasach późniejszych, po odzyskaniu niepodległości, terminologia ta przetrwała i używana jest do dziś. Współcześnie określenie to ma charakter żartobliwy bądź pejoratywny w mowie potocznej oraz na forach internetowych. Termin ten używany może być, kiedy pragnie się podkreślić niegospodarność tarnobrzeżan i biedę wynikającą ze zdecydowanie gorszych gleb ziem powiatu tarnobrzeskiego w porównaniu do ziem Sandomierszczyzny. Dla przeciwwagi, mieszkańcy Tarnobrzega i okolic używają terminu parasole, który ma podobne znaczenie i pochodzenie, tyle, że względem ludności Sandomierza i okolic.
Termin ten niesłusznie utożsamiany może być z zakładami wydobycia siarki lub klubem piłkarskim Siarka Tarnobrzeg, szczególnie w kontekście charakterystycznych żółtych koszulek klubowych. Tłumaczenie takie podawane jest głównie przez osoby spoza regionu tych dwóch powiatów, nieznających historycznych konotacji tych terminów."

Ciekawostka regionalna.   zdziwienieke

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz

Do głowy by mi to nie przyszło :lol:
Dziękuję ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

Mnie też nie. ubawa

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz

Wkońcu jakiś dostęp do internetu...
O Sandomierzu gadacie?Właśnie przez niego przejeżdżałem ubawa
[Obrazek: IMG_1654.JPG]
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
A wracając do rowerowych podróży:
wschód Słońca gdzieś między Przemyślem a Soliną
[Obrazek: IMG_1652.JPG]

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz

Ty to miałeś dobre widoki i mogłeś przy okazji zająć się fotkami z księżyca w czasie zaćmienia ubawa2

Rozumiem, że byłeś/ jesteś w podróży rowerowej... gdzieś w górach?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz

W Bieszczadach oczywiście na rowerze
[Obrazek: IMG_1636.JPG]
[Obrazek: IMG_1640.JPG]

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości