Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 14 głosów - średnia: 3.14
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Moje nuty antydepresyjne
#71

Wczoraj napisałam tu długi i moim zdaniem ciekawy post ale zrobiłam głupi błąd i wszystko poszło w kosmos. 
Tak się wkurzyłam, że najbliższe posty będą krótkie lecz ten co skasowałam jeszcze tu  wstawię- tylko nieco później.
Tymczasem  młodzieńcze- szkolne zakochanie.



Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#72

Kontrakt grupy BTS i wytwórni muzycznej Big Hit skończył się w lecie tego roku.
Teraz chłopcy są wolni i czują się niczym rozbrykane szczeniaczki wypuszczone z ciasnej klatki, w której siedzieli łącznie 10 lat.
Są plusy ale i minusy takiej sytuacji.
+ Będzie można spotykać się i całować z dziewczynami a nawet coś więcej (do tej pory mieli przymusowy celibat), będą mogli nawet  się ożenić i zostać tatusiami.
+ Zniszczona skóra odpocznie od obowiązkowego, obfitego makijażu, 
+ włosy odrosną pozbawione rozjaśniaczy i farb.
Chłopcy mając wszystko w zadku- już zarzucają czuprynami... a to dopiero początek.

[Obrazek: c57ce75149b6a6c4.jpg]

1-RM - Kim Namjoon
2-Jin -Kim Seok-Jin
3 -Suga - Min Yon-gi
4- J-Hope - Jung Ho-seok
5- V - Kim Tae-hyung
6- Jimin - Park Ji-min
7 - Jungkook  - Jeon Jeong-guk

-  Jednak brak ochroniarzy to wielki minus.
-Raz byli porwani a - nachalne sasaengi (psychofani) wciąż naruszają prywatność chłopców.
- Natomiast hejterzy i konkurencja mają pole do popisu.
[John Lennon z Bitelsów zginął właśnie z ręki psychofana.]
Były przypadki rzucania się na członków BTS takich właśnie psycholi ale ochrona była zawsze w pobliżu.
Co będzie teraz ?- strach się bać.
Prywatne fotki i numery telefonów BTS-ów od lat mają swoją cenę wśród fanów i są przedmiotami handlu bez zgody właścicieli.

Ale po wojsku, chłopcy nie będą musieli zaczynać od początku lecz od zgromadzonego doświadczenia.
Na szczęście między chłopcami zawiązała się głęboka przyjaźń i pewnie po powrocie znów zawiążą grupę, a już są zabezpieczeni finansowo i mieszkaniowo, wszyscy już mówią po angielsku oraz mają samochody i prawa jazdy... no i ta Army, która zapewnia, że będzie wiernie czekać...
i sława i immunitety... bo przecież tego im nikt nie zabierze (??). 

Na fotce psychofanka bez spodni dorwała na lotnisku Jungooka aby dostać się z nim przed obiektyw. 

 [Obrazek: baebbfc6a3a29591.png]

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#73

Skoro siedzieli 10 lat w klatce to znaczy, że muzycznie byli bezwartościowi, bo nagrywali to, co kazała im wytwórnia płytowa. Byle sprzedać, sprzedać, sprzedać... Podniecić fanki, zarobić na nich, narobić szumu i sprzedać, sprzedać, sprzedać... Wycisnąć jak cytrynę, a skórkę wyrzucić. To nie są komfortowe warunki dla artysty, zresztą pokazały to lata 60-te i 70-te w muzyce rockowej, które pozostawiły po sobie muzyków-ćpunów, muzyków-alkoholików i... martwych muzyków.
Wielu odżywało artystycznie po zakończeniu kontraktu, wielu nie doczekało zakończenia kontraktu. Tym bardziej w naszych czasach, w dobie internetu, kontrakt nie jest do niczego artyście potrzebny, tylko knebluje i ubezwłasnowalnia. Takich boys bandzików było na świecie pełno, New Kids on the Block, N'Sync, Backstreet Boys... to wszystko były produkty stworzone przez wytwórnie płytowe z castingów. Niektórzy muzycy się wyzwolili (Robbie Williams na przykład), ale większość została zapomniana.
BTS to nie są chłopaki, którzy założyli zespół w garażu, ciężko ćwiczyli na próbach, grali darmowe koncerty w podejrzanych knajpach i w końcu zdobyli uznanie na świecie. To chłopaczki wybrani z castingu, którzy ładnie wyglądali, dobrze tańczyli i śpiewali cudze piosenki z playbacku.

Życzę im jak najlepiej, dopiero teraz mogą pokazać czy są artystami, czy tylko chłopcami o ładnych buziach. Niech udowodnią, że są artystami, a nie laleczkami wytwórni płytowej.

Muzyczny show business to piekło, niewielu potrafi sobie z nim, a później bez niego, dać radę.

"Pozwól no młodzieńcze, poczęstuj się cygarem
Zajdziesz daleko
Dolecisz wysoko
Nigdy nie umrzesz
Uda Ci się, jeżeli spróbujesz
Pokochają Cię
Zawsze miałem ogromny szacuneczek

I mówię najprawdziwszą prawdę
Zespół jest po prostu rewelacyjny
Tak właśnie to widzę
O, a tak przy okazji, który z Was to Pink?

A powiedzieliśmy Wam nazwę tej gdy, chłopcze?
Nazywamy ją Bumelanctwo

Zdmuchnęło nas z nóg
Słyszeliśmy o wyprzedanym koncercie
Musicie koniecznie wydać płytę
Jesteście to winni ludzkości
Jesteśmy tak szczęśliwi, że aż gubimy się w liczeniu
Każdy inny jest zielony
Widzieliście zestawienie?
To się nazywa debiut
Moglibyśmy z tego stworzyć potwora
Jeżeli się za to zabierzemy jako zespół

A powiedzieliśmy Wam nazwę tej gdy, chłopcze?
Nazywamy ją Bumelanctwo"


Odpowiedz
#74

To ja niekulturalnie wlezę do czyjegoś tematu i zapodam to co lubię.
Już wyłążę stąd.

Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.
Odpowiedz
#75

Może trochę za bardzo dołujące więc to niech będzie:

Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.
Odpowiedz
#76

(12-11-2022, 21:40 )Dezyderiusz napisał(a):  To ja niekulturalnie wlezę do czyjegoś tematu i zapodam to co lubię.
To jest dział Zenobii a więc jak będzie chciała, to usunę Twoje posty.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#77

(13-11-2022, 9:03 )hogan napisał(a):  
(12-11-2022, 21:40 )Dezyderiusz napisał(a):  To ja niekulturalnie wlezę do czyjegoś tematu i zapodam to co lubię.
To jest dział Zenobii a więc jak będzie chciała, to usunę Twoje posty.
Usuń więc.Pewnie Zenobia się obraziła na mnie.

Daj, ać ja pobruczę, a ty poczywaj.
Odpowiedz
#78

(12-11-2022, 17:10 )polliter napisał(a):  Skoro siedzieli 10 lat w klatce to znaczy, że muzycznie byli bezwartościowi, bo nagrywali to, co kazała im wytwórnia płytowa. Byle sprzedać, sprzedać, sprzedać... Podniecić fanki, zarobić na nich, narobić szumu i sprzedać, sprzedać, sprzedać... Wycisnąć jak cytrynę, a skórkę wyrzucić. To nie są komfortowe warunki dla artysty, zresztą pokazały to lata 60-te i 70-te w muzyce rockowej, które pozostawiły po sobie muzyków-ćpunów, muzyków-alkoholików i... martwych muzyków.
Wielu odżywało artystycznie po zakończeniu kontraktu, wielu nie doczekało zakończenia kontraktu. Tym bardziej w naszych czasach, w dobie internetu, kontrakt nie jest do niczego artyście potrzebny, tylko knebluje i ubezwłasnowalnia. Takich boys bandzików było na świecie pełno, New Kids on the Block, N'Sync, Backstreet Boys... to wszystko były produkty stworzone przez wytwórnie płytowe z castingów. Niektórzy muzycy się wyzwolili (Robbie Williams na przykład), ale większość została zapomniana.
BTS to nie są chłopaki, którzy założyli zespół w garażu, ciężko ćwiczyli na próbach, grali darmowe koncerty w podejrzanych knajpach i w końcu zdobyli uznanie na świecie. To chłopaczki wybrani z castingu, którzy ładnie wyglądali, dobrze tańczyli i śpiewali cudze piosenki z playbacku.

Życzę im jak najlepiej, dopiero teraz mogą pokazać czy są artystami, czy tylko chłopcami o ładnych buziach. Niech udowodnią, że są artystami, a nie laleczkami wytwórni płytowej.


Panie wszech-wiedzący, prostujący co krzywe, niosący innym własne prawdy i poprawiający cudze emocje.
Jeżeli wchodzisz do nieznanego ci ogrodu gdzie tylko dzikie ziele i wielobarwna samosiejka, gdzie ścieżki kręte prowadzą donikąd, gdzie niebo ma barwę zieleni i złota- nie próbuj przemalowywać go na jedynie słuszny kolor i nie sadź w ogrodzie pięknych kwiatów zamiast tych "brzydkich"...      
 To, że twój świat to tylko zachodnie wzorce, to nie powód byś do jednego wora wciskał coś, o czym nic nie wiesz i czego nie rozumiesz.
Tak samo postąpiłeś, gdy na innym wątku opisałam wspomnienie sprzed lat (lekko sfabularyzowane ) ale mające nie jeden wymiar: Wspomnienie -czas przeszły, fabuła - czas teraźniejszy. To nie była wymyślona opowieść dana ci pod ocenę ale wspomnienie, którego bohaterem była osoba, co mnie kochała i rozumiała jak nikt inny... Dlatego opowieści tej nie wstawiłam na wątki ogólne ale na przypisany mi na tym forum -teren.

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#79

Hejterzy będą nienawidzić, gracze będą grać
Nic więcej do powiedzenia, nawet nie przepraszaj.
Nie musimy się więcej widzieć, to moje ostatnie pożegnanie.  "MIC DOPE" -BTS

Więc odrobina dorobku dla tych co nie widzieli, nie słyszeli ale jeszcze nie nauczyli się milczeć.
..........................

7 Koreańczyków w wieku 20 lat tworzy muzykę o miłości do siebie, walce z depresją, wzmocnieniu młodzieży i kwestionowaniu społeczeństwa poprzez swoją muzykę. Utorowali drogę Azjatyckim Artystom i dumnie śpiewają w ich języku.

Dlaczego są największym boysbandem na świecie?

• Armia BTS składa się z ponad 90 milionów ludzi z całego świata z różnych grup wiekowych, płci, religii i ras. [Obrazek: 1f49c.png]

•Miliony oddanych fanów tłumaczą utwory, przemowy i życie w mediach społecznościowych Bangtana na swoje języki.

• BTS i Armia wspierają tysiące projektów charytatywnych. Armia skupia się na projektach charytatywnych przez cały rok, a szczególnie na Urodzinach Członków. Na całym świecie są tysiące oddanych organizacji społecznych pod Armią BTS.

• Szacuje się, że 60 milionów widzów w czasie rzeczywistym (Na żywo) obejrzało koncert Busan 15 października 2022 r.

•Znani są jako wyprzedani królowie, ponieważ wyprzedali pokazy na wszystkich dużych stadionach świata w ciągu kilku minut.

• Mają jedno z najbardziej wpływowych kont na Twitterze z 87 milionami obserwujących (Both Big hit i BTS_Twt), a ich obecność w mediach społecznościowych jest niezaprzeczalna na wszystkich platformach, wszystkie duże zapisy i hasztagi w mediach społecznościowych należą do BTS

• Są najczęściej oglądanym Artystą na Youtube.

•Pobili rekordy Beatlesów, Rolling stones i Micheala Jacksona.

•Posiadają 25 oficjalnych rekordów Guinnessa.

•Chłopaki trzymają niezliczone płyty na Spotify, Itunes, Shazam, Soundcloud, Billboard.

• 23 miliony wyjątkowych autorów wymieniało BTS w nazwie swojego konta (Verified Fans) online między styczniem 2021 a 31 grudnia 2021 r.

•Dwukrotnie wypowiedział się w ONZ za kochanie siebie i zakończenie przemocy wobec kampanii młodzieży i dzieci. Zostali zaproszeni do Białego Domu przez Joe Bidena, aby omówić przestępstwa nienawiści przeciwko Azjatom.

•Są partnerami Unicef, posiadają paszporty dyplomatyczne przed 30 rokiem życia Prezesa Kultury Zasługi. Specjalny wysłannik Prezydencki dla przyszłych pokoleń i kultury oraz specjalni ambasadorzy rządu Korei.

• Co roku około 800 000 odwiedzających Koreę Południową z powodu BTS. To ponad 70% rocznych turystów w kraju.

• Zwycięzcy nagród 300 plus i niezliczonych nominacji.

•Są ambasadorami marki wielu marek luksusowych i technologicznych. Samsung, Apple, Louis Vuitton, Gucci, Hyundai i Formuła E, aby wymienić kilka.

Chcę wspomnieć o wiele więcej, ale jesteście już świadomi ich każdego osiągnięcia, ale niektórzy z was decydują się ich nie szanować.                    BTS nie chodzi o nagrody i bicie rekordów, tylko raz po raz wspominali, że uwielbiają tworzyć muzykę, która przekracza granice i łączy ludzi.

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#80

W całym Twoim poście nie ma nic, co przeczyłoby moim słowom, bo podejrzewam, że ci "co nie widzieli, nie słyszeli ale jeszcze nie nauczyli się milczeć." są moją skromną osobą.

Są zespołem stworzonym przez wytwórnię płytową i to bez dwóch zdań, a przemysł muzyczny wszędzie na świecie działa tak samo, to po pierwsze.

Po drugie, naprawdę życzę im jak najlepiej, może właśnie teraz się wyzwolą z okowów kontraktu i pokażą, że są artystami, a nie jedynie ładnymi chłopcami, więc atak na mnie jest chybiony, bo ja serio trzymam za nich kciuki. Uważam, że niezależny artysta jest bardziej wolny w tworzeniu sztuki, jeśli może tworzyć, co chce.


Cytat:Panie wszech-wiedzący, prostujący co krzywe, niosący innym własne prawdy i poprawiający cudze emocje.



No, tu to pojechałaś...  zenetelme
To miły komplement, ale wszech wiedza jest mi obca, ba, nie przepadam za omnibusami, a i czyichś emocji poprawiać nie zamierzam, bo chyba nawet nie da się "poprawić" emocji ani swoich, ani cudzych. Jak coś jest krzywe to niech już pozostanie, a własne prawdy i poglądy zawsze warto głosić, byle do nich siłowo nie przekonywać i ich nie narzucać. Wyrażenie poglądu nie jest chyba przestępstwem?


Cytat:To, że twój świat to tylko zachodnie wzorce, to nie powód byś do jednego wora wciskał coś, o czym nic nie wiesz i czego nie rozumiesz.



Mój świat to różne wzorce, nie tylko zachodnie, byłabyś zaskoczona jak dobrze rozumiem wschód, bo w ogóle lubię orient, ale oczywiście żyję w kulturze zachodniej, więc siłą rzeczy jest mi ona najbliższa.


Cytat:Tak samo postąpiłeś, gdy na innym wątku opisałam wspomnienie sprzed lat (lekko sfabularyzowane ) ale mające nie jeden wymiar: Wspomnienie -czas przeszły, fabuła - czas teraźniejszy. To nie była wymyślona opowieść dana ci pod ocenę ale wspomnienie, którego bohaterem była osoba, co mnie kochała i rozumiała jak nikt inny... Dlatego opowieści tej nie wstawiłam na wątki ogólne ale na przypisany mi na tym forum -teren.



Być może umknęło to Twojej uwadze, więc przypomnę, że Twoje opowiadanie podobało mi się. Zwróciłem tylko uwagę na pomieszanie czasów, co zresztą było drobiazgiem (o czym wspomniałem) i nadal się tego trzymam, podałem przykłady i Twoja argumentacja mnie nie przekonuje. To był tylko błędzik, o którym wspomniałem mimochodem, ale widzę, że strasznie Cię to zabolało. W takim razie, przepraszam. Sama prosiłaś o komentarze, więc się odezwałem, ale mogę zamilknąć. Chciałem tylko wyrazić moją akceptację Twojej twórczości, dodając (przy okazji) kilka drobnych uwag, ale jeśli na swoim "forum- terenie" oczekujesz wyłącznie zachwytów i pochlebstw to, oczywiście się dostosuję i... chociaż z przykrością, nie będę tu zaglądał.
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości