27-02-2023, 17:38
Ateista i Święta Bożego Narodzenia
27-02-2023, 19:24
Nie istnieje na świecie ani Jeden dobry człowiek który narodził się z niewiasty.
Każdy człowiek jest podły i zepsuty. Po lini prawa Bożego każdemu należy się śmierć.
Każdy człowiek jest podły i zepsuty. Po lini prawa Bożego każdemu należy się śmierć.
27-02-2023, 20:46
Pozwolę sobie wrócić do tytułu wątku.
Jako Ateista strojący każdej zimy choinkę - powinnam zabrać głos.
Święta przesilenia zimowego były celebrowane w znany wam sposób przez dawnych Słowian i zwał się "Szczodre Gody".
Chodzenie z Turoniem, strojenie podłaźniczki, 12 potraw, wypatrywanie pierwszej gwiazdki czy sianko na stole- to właśnie stare słowiańskie obrzędy.
A potem na te ziemie wpierdzielił się kościół katolicki i ukradł to wszystko dla siebie.
W 353 r. n.e. dzień narodzin Jezusa przeniesiono na 25 grudzień i teraz wszyscy w to wierzą... no, niekoniecznie wszyscy.
Czy żydowskie dziecię imieniem Jezus urodziło się pod kolorową choinką ?
Ateista stroi choinkę nie dlatego, że są w kalendarzu jakieś wymyślone święta i nawet nie dla swoich słowiańskich praprzodków,
ale dlatego, że ma taką ochotę i nikt nie może mu tego zabronić.
A jeśli będzie miał ochotę tą choinkę trzymać do wiosny- to sobie ją będzie miał ustrojoną, bo to przecież jego prywatna (sztuczna) choinka.
Jako Ateista strojący każdej zimy choinkę - powinnam zabrać głos.
Święta przesilenia zimowego były celebrowane w znany wam sposób przez dawnych Słowian i zwał się "Szczodre Gody".
Chodzenie z Turoniem, strojenie podłaźniczki, 12 potraw, wypatrywanie pierwszej gwiazdki czy sianko na stole- to właśnie stare słowiańskie obrzędy.
A potem na te ziemie wpierdzielił się kościół katolicki i ukradł to wszystko dla siebie.
W 353 r. n.e. dzień narodzin Jezusa przeniesiono na 25 grudzień i teraz wszyscy w to wierzą... no, niekoniecznie wszyscy.
Czy żydowskie dziecię imieniem Jezus urodziło się pod kolorową choinką ?
Ateista stroi choinkę nie dlatego, że są w kalendarzu jakieś wymyślone święta i nawet nie dla swoich słowiańskich praprzodków,
ale dlatego, że ma taką ochotę i nikt nie może mu tego zabronić.
A jeśli będzie miał ochotę tą choinkę trzymać do wiosny- to sobie ją będzie miał ustrojoną, bo to przecież jego prywatna (sztuczna) choinka.
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
27-02-2023, 20:51
(27-02-2023, 17:38 )Fedorowicz napisał(a):(26-02-2023, 21:06 )hogan napisał(a): Integrowanie się z bliźnimi nie musi opierać się na religiach czy kościołach czy też wyznaniach. Dobrzy ludzie, integrują się bez względu na wyznanie, pochodzenie, uznania polityczne czy kolor skóry.A na czym się opierają dobrzy ludzie ?
Może na empatii, logicznym myśleniu, sumieniu i potrzebie integracji z ludźmi podobnymi do siebie ?
Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
27-02-2023, 22:58
(27-02-2023, 17:38 )Fedorowicz napisał(a):Nie wiem na czym opierają się inni ale ja opieram się na sobie i nic innego mi więcej nie potrzeba.(26-02-2023, 21:06 )hogan napisał(a): Integrowanie się z bliźnimi nie musi opierać się na religiach czy kościołach czy też wyznaniach. Dobrzy ludzie, integrują się bez względu na wyznanie, pochodzenie, uznania polityczne czy kolor skóry.A na czym się opierają dobrzy ludzie ?
28-02-2023, 17:31
(27-02-2023, 22:58 )hogan napisał(a):Człowiek, jako istota obdarzona wolną wolą, ma skłonność zarówno do czynienia zła, jak i dobra, oraz zdolność do wybierania pomiędzy nimi. Skłonność do czynienia zła jest bardziej naturalna (wynika z przyrodzonego egoizmu), natomiast skłonność do dobra kształtuje się przede wszystkim w wyniku socjalizacji to znaczy utworzenia i wzmacniania w człowieku od dziecka odpowiednich wartości moralnych, które skłaniają go do etycznego postępowania. Socjalizacja (socialis = społeczny) to proces (oraz rezultat tego procesu) nabywania przez jednostkę systemu wartości oraz wzorów zachowań (w wyniku oddziaływań otoczenia społecznego), obowiązujących w danej zbiorowości (nie mylić z socjalizmem). Socjalizacja trwa przez całe życie człowieka od dziecka, lecz w największym nasileniu występuje, gdy dziecko rozpoczyna życie w społeczeństwie. Największą rolę na tym etapie odgrywają jego rodzice, później także wychowawcy i rówieśnicy oraz szkoła czy religia. Na drodze socjalizacji człowiek uczy się dopiero zachowań empatycznych, poznaje społeczne normy postępowania, wartości moralne, i kształtuje swoją osobowość.(27-02-2023, 17:38 )Fedorowicz napisał(a):Nie wiem na czym opierają się inni ale ja opieram się na sobie i nic innego mi więcej nie potrzeba.(26-02-2023, 21:06 )hogan napisał(a): Integrowanie się z bliźnimi nie musi opierać się na religiach czy kościołach czy też wyznaniach. Dobrzy ludzie, integrują się bez względu na wyznanie, pochodzenie, uznania polityczne czy kolor skóry.A na czym się opierają dobrzy ludzie ?
28-02-2023, 18:47
Nie pisałam o dzieciństwie, bo kto i co miał na mnie wpływ w moim dzieciństwie, ja nie miałam wyboru ale dziś stanowczo twierdzę, że wszystkie wybory są moje własne i z pewnością bardziej moralne, niż niejednego wierzącego.
01-03-2023, 17:45
(28-02-2023, 18:47 )hogan napisał(a): Nie pisałam o dzieciństwie, bo kto i co miał na mnie wpływ w moim dzieciństwie, ja nie miałam wyboru ale dziś stanowczo twierdzę, że wszystkie wybory są moje własne i z pewnością bardziej moralne, niż niejednego wierzącego.A jeśli tak jest naprawdę to kłaniam się nisko i serdecznie gratuluję !
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości





