Ocena wątku:
  • 32 głosów - średnia: 2.94
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Advocatus diaboli, diabła adwokat
#41

Pielgrzymka to fajna sprawa jest. Byłem raz, zaopatrzony w paczkę prezerwatyw, a trzeba było wziąć dwie, ale mądry Polak po szkodzie.
Z tego powodu nie wiem ilu moich potomków biega jeszcze po tym świecie.

To wcale nie jest żart.
Nie wiem jak teraz, ale kiedyś chodziło się na pielgrzymki, by seksualnie się wyszumieć. Nawet mieliśmy z kumplem swoje powiedzenie: "Matko Boska, pozwól nam grzeszyć bez poczęcia, tak jak Ty poczęłaś bez grzechu".
Odpowiedz
#42

Czego to ja się dowiaduję, co jeden to lepszy izyem 

Na pielgrzymce byłam raz ale nawet do połowy drogi nie doszłam, nawiałam na dyskotekę w moich stronach.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#43

Jakie to szczęście, że nigdy nie miałem potrzeby pójścia na pielgrzymkę, nawet w czasach, kiedy jeszcze do kościoła chodziłem, bo jak widać, trzeba się na nich nachodzić, by poznać partnerkę. Ja miałem od tego dyskoteki... oczko
Odpowiedz
#44

(26-08-2023, 13:19 )hogan napisał(a):  Czego to ja się dowiaduję, co jeden to lepszy izyem 

Na pielgrzymce byłam raz ale nawet do połowy drogi nie doszłam, nawiałam na dyskotekę w moich stronach.
No właśnie....  chłopy be.  A panienki?  Jak sie 'znam na medycynie'  :-P To dla wielu z bogobojnych rodzin To jedyna szansa wyrwania sie spod inwigilacji  i   '''''szalej dupa, piekła niema!  '''  fizja2 fizja8 fizja

[Obrazek: URT0WOo.jpg]
Odpowiedz
#45

(26-08-2023, 13:25 )Traf napisał(a):  Jakie to szczęście, że nigdy nie miałem potrzeby pójścia na pielgrzymkę, nawet w czasach, kiedy jeszcze do kościoła chodziłem, bo jak widać, trzeba się na nich nachodzić, by poznać partnerkę. Ja miałem od tego dyskoteki... oczko
Tia,  tylko kwestia jakości. Dyskoteka to standardowy model o średniej jakości, naczytany poradami dla kobiet.
O partnerstwie i jak to robić.... i   hmm  powiem tak .
Edukacja seksualna szkodzi na sex.

[Obrazek: URT0WOo.jpg]
Odpowiedz
#46

(26-08-2023, 12:49 )polliter napisał(a):  Pielgrzymka to fajna sprawa jest. Byłem raz, zaopatrzony w paczkę prezerwatyw, a trzeba było wziąć dwie, ale mądry Polak po szkodzie.
Z tego powodu nie wiem ilu moich potomków biega jeszcze po tym świecie.

To wcale nie jest żart.
Nie wiem jak teraz, ale kiedyś chodziło się na pielgrzymki, by seksualnie się wyszumieć. Nawet mieliśmy z kumplem swoje powiedzenie: "Matko Boska, pozwól nam grzeszyć bez poczęcia, tak jak Ty poczęłaś bez grzechu".
Powiniśmy założyć 'Klub ratowników'  :-Pi nadać sobie jskieś odznaczenia . ubauba2

[Obrazek: URT0WOo.jpg]
Odpowiedz
#47

(26-08-2023, 15:07 )uii napisał(a):  
(26-08-2023, 13:19 )hogan napisał(a):  Czego to ja się dowiaduję, co jeden to lepszy izyem 

Na pielgrzymce byłam raz ale nawet do połowy drogi nie doszłam, nawiałam na dyskotekę w moich stronach.
No właśnie....  chłopy be.  A panienki?  Jak sie 'znam na medycynie'  :-P To dla wielu z bogobojnych rodzin To jedyna szansa wyrwania sie spod inwigilacji  i   '''''szalej dupa, piekła niema!  '''  fizja2 fizja8 fizja

Bo dokładnie tak jest.
Rodzice myślą, że grzeczna córeczka z modlitwą na ustach bogobojnie zmierza do Maryi, by podziękować za okazane łaski, a w rzeczywistości poznaje anatomię i praktycznie zasięga wiedzę o zapłodnieniu.

Kiedyś lubiliśmy imprezować po akademikach, często waletowaliśmy, piliśmy i z radością oddawali rozpuście ze studentkami. Ciekawostką jest to, że najwyższa średnia ciąż wcale nie była na "wyzwolonych" kierunkach typu filozofia, psychologia oraz ogólnie na humanistyce, ale na... teologii.
I znów ta sama sytuacja. Często były to dziewczyny z małych wiosek i bogobojnych rodzin, które udały się na studia, by zostać katechetkami. Rodzice pękali z dumy, dopóki... no właśnie.  zenetelme
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości