Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 13 głosów - średnia: 3.08
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Klimatyczna Petra
#31

Wklejam zdjęcia z mojej podróży

[Obrazek: 5gMPwQs.jpg]

To meczet w Ammanie, bardzo ładny, niestety bardzo wkurzony pan przed wejściem nie chciał mnie wpuścić do środka... ubawa
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
[Obrazek: T9rMcBG.jpg]

Wielbłądy w Petrze...
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
[Obrazek: Xj0W2rZ.jpg]
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
[Obrazek: JpZwjo1.jpg]

Element fauny w Petrze - kozy, poza tym widziałem jeszcze jaszczurkę.
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
[Obrazek: RxHTVNO.jpg]
Odpowiedz
#32

[Obrazek: 6Jdxvuw.jpg]


wielbłąd śpi
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
[Obrazek: qCc6FlM.jpg]
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
[Obrazek: 3R1N1Vo.jpg]

Ładny widok
Odpowiedz
#33

No w końcu! ubawa2

A przejechałeś się na wielbłądzie?

I czy jeszcze będą zdjęcia?

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#34

[Obrazek: ipK7OE1.jpg]


Kolejny krajobraz, widać tradycyjną świątynię.

Generalnie byłem w Petrze 2 dni, i sporo łaziłem, ale wszystkiego nie zobaczyłem. Żeby wszystko tam zobaczyć najdalsze zakątki to trzeba mieć sporo czasu i dobrą kondycję. :)   Mimo to żeby zobaczyć najfajniejsze rzeczy i najważniejsze jak skarbiec faraona to nie trzeba się wcale męczyć - wystarczy miły spacer tu i tam. Ale są też  szlaki, które  mi wyglądały na trudne. Oczywiście zawsze można wziąć wielbłąda albo osła za wytargowaną opłatą, ja tam nie korzystałem z tego.
Według mnie bardzo godne polecenia miejsce.
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
(22-11-2018, 20:29 )hogan napisał(a):  No w końcu! :D

A przejechałeś się na wielbłądzie?

I czy jeszcze będą zdjęcia?

E nie, osłów było mi szkoda, a wielbłądów się boję. :D  

Jeszcze potem wkleje coś :)
Odpowiedz
#35

Te ostatnie zdjęcie bardzo fajne, nietypowe ujęcie, jakiego brakuje w necie. Fajnie, że tam byłeś i pokazujesz
wszystko z innej/ nowej perspektywy. Dziękuję Ci ubawa

No i czekam na więcej.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#36

Petra jest Ok .
Ciekawe jak tam z robotą ?
-- bo te mieszkanka w skale bardzo mi się podobają.
I ponoć dużo jest wolnych , że można by się ponoć za darmochę wprowadzić i mieszkać.
Tylko ta kasa... -Trzeba coś jeść !
Jem mało i byle co, bo lubię  to co jest powszechnie uważane za  byle co, Ale coś muszę.
Swoją drogą , takie specjały jak kartofle, kasza gryczana, kotlety mielone, śledzie, tam mogą być drogie i uważane za rarytas i fanaberie.
Może jak dożyje do emerytury?

Ktoś wie po ile tam kartofle?

[Obrazek: URT0WOo.jpg]
Odpowiedz
#37

O ziemniakach nic nie znalazłam ale na pewno są i faktycznie jedzenie jest tam dość drogie.


Walutą w Jordanii jest jordański dinar (JD, Jordańczycy mówią dinary lub dżejdi), 1 JD = 5,30 zł

– ryż po arabsku dla dwóch osób z napojami: 8 JD
– szoarma dla dwóch osób: 5 JD
– owoce na targu (kaktus, winogrona): 5-6 JD
– świeżo wyciskany sok z owoców: 3 JD
– butelka wody: nie więcej niż 1 JD (zależy gdzie)
– piwo w restauracji: nawet 7 JD, w sklepie powinno być taniej… o ile znajdziemy sklep z alkoholem




falafel- smażone kulki z ciecierzycy 0,2-1JOD (1,14-5,69PLN)

Ps. Mam i cenę ziemniaków ubawa2

Ziemniaki (1kg) 3.50 PLN (2.70-4.80)- 0.66 JOD (0.50-0.90)

A tu więcej cen różnych produktów: http://hikersbay.com/prices/jordan?lang=pl

Obiad przeciętny dla dwóch osób to uwaga! Koszt około 160 zł

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#38

(24-11-2018, 1:13 )hogan napisał(a):  O ziemniakach nic nie znalazłam ale na pewno są i faktycznie jedzenie jest tam dość drogie.


Walutą w Jordanii jest jordański dinar (JD, Jordańczycy mówią dinary lub dżejdi), 1 JD = 5,30 zł

– ryż po arabsku dla dwóch osób z napojami: 8 JD
– szoarma dla dwóch osób: 5 JD
– owoce na targu (kaktus, winogrona): 5-6 JD
– świeżo wyciskany sok z owoców: 3 JD
– butelka wody: nie więcej niż 1 JD (zależy gdzie)
– piwo w restauracji: nawet 7 JD, w sklepie powinno być taniej… o ile znajdziemy sklep z alkoholem




falafel- smażone kulki z ciecierzycy   0,2-1JOD (1,14-5,69PLN)


Ps. Mam i cenę ziemniaków ubawa2

Ziemniaki (1kg) 3.50 PLN (2.70-4.80)- 0.66 JOD (0.50-0.90)

A tu więcej cen różnych produktów: http://hikersbay.com/prices/jordan?lang=pl

Obiad przeciętny dla dwóch osób to uwaga! Koszt około 160 zł
Hmm kartofle są i cena w sumie nie taka straszna :ubawa ryżu kuskusów nie lobię a ciecierzyca smakowo ok ale mój żołądek ma odmienne zdanie i protestuje jak dużo .

Tylko gotować pewnie trzeba na wielbłądzim łajnie . Drzew tam raczej nie widać. To może byc problem ..... hmm... zhm 

foll E-tam już mam !!! Kupięse duuży parasol i wykleje folią Al  bedzie reflektor paraboliczny i eko-kuchnia gotowa słońca chyba w Jordanii starczy.

To jak dożyje do emerytury ... kto wie ?  Najwyżej wyśle ci kasę i kupisz mi śledzie i kasze gryczaną itp  i doślesz ubawa
Pietruszki pewnie też nima tylko ten fuj pasternak , ale to już szczegóły ...
Pić , to w sumie już nie piję to i na Allachizm mogę przejść co mi za różnica....

ToCo-JakbyCo, podeślesz , podrzucisz ? ubawa

[Obrazek: URT0WOo.jpg]
Odpowiedz
#39

Nie ma sprawy, pewnie, że podrzucę ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#40

Ceny były według mnie jak wszędzie nie było tanio, ale też nie drogo. Coś mi się wydaje że różne ceny podają turystom z zachodu a inne są dla Jordańczyków.
Obiad tyle mnie kosztował co w innych turystycznych miejscach, nie było tanio, ale bez przesady. Poza tym raz jadłem kurczaka z ryżem w jakimś tanim lokalu i bardzo tani był.
Ludzie ponoć nie są tam bogaci, i częśto pracują na dwa etaty, ale biedy strasznej tam nie widziałem. W Ammanie są osiedla gdzie domy wyglądają jak kompletne rudery, ale tak stolica wygląda jak Warszawa trochę.
Samochody mają takie jak w Polsce.
Ale zaznaczam że krótko tam byłem.
Ziemniaków tam nie jadłem, ale widziałem dużo lokalów z frytkami. Tam chyba zamiast ziemniaków to do mięsa dają takie bułki naleśnikowate nie pamiętam teraz jak to się nazywało.
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości