27-07-2024, 23:15
(27-07-2024, 20:44 )hogan napisał(a): Z tego co mi wiadomo, to nie są wszystkie kamienie, tylko część. Z pewnością spotykały się w takich miejscach całe rzesze ludzi.Dach gdyby padało to w końcu Anglia
Mogło to być jak dzisiejsze kościelne tzw. odpusty. To i handlarzy nie brakowało. Z tym dachem całkiem dobry pomysł ale z drugiej
strony, po co im dach. Tu raczej chodzi o mocne zaznaczenie punktu spotkań aby ci, przybywający z daleka, widzieli je już
na kilometry. Tak jak obelisk w Watykanie i innych wielu miejscach. Nie wiem jaka jest prawda, bo to moja własna teoria na
wszelkie wysokie budowle.
ale ni traktuje tego zbyt poważnie. 
Dziwią mnie tylko dość jednotorowe wymysły i brak odmiennych, chodźby z mało prawdopodobnym dachem.
w takich archaicznych sprawach ja zwasze myśle o tym czego brak, czego nie ma , nie dotrwało.
Bo zawsze jest tak , że coś znaleziono i wiadomo 1% a nie wiadomo 99%
A co wiadomo?
-Na bank masz racje , że 'mocne zaznaczenie...'
-Na pewno jakieś obrządki , ofiary, procesje , liturgie z okazj,
bo ludzie lubią procesje, celebracje , uroczystości i jak największy spektakl, cyrk wokół tego.
-Na pewno taka budowla ma jakiś związek z kierunkami świata, gwiazdami,
bo wiekszość budowli na świecie jest jakoś świadomie ukierunkowana.
A ludzie dawni nie mieli tv, ani kina , ani fb ,
a całą noc mieli WYJEBISTE NIEBO gwiazd.
Jest wprost niemożliwe , zeby się w nie nie wpatrywali do bólu, tym bardziej, że gwiazdy
były też pożyteczne praktycznie.
Pozwalały znaleźć droge , co w świecie bez drogowskazów i GPS było cholernie istotne.
Ale jakieś znaczące 'OBSERWATORIUM' ? A na cholere, jaki z tego pożytek ?
Astrologiczny i wróżebny najwyżej.
Tyle wiadomo , reszta to czyste wymysły pomysły spekulacje.
Mnie bardziej ekscytuje ten drewniany krąg. I to czego w nim brak !!
A brak 2/3 pali , zjadła erozja , morze zabrało .
Bo jak wkopali na metr to musiały wystawać na 2m conajmniej ,
też pewnie miały robić wrażenie, to może i wyższe to było ?
Już samo wkopanie pnia dębu do góry korzeniami jest ciekawe i ekscytujące, ale...
Jeśli erozja zeżarła 2/3 pali ,, to i zeżarła 2/3 korzeni.
A korzenie dębu są potężne i rozległe.
To co wydaje się dziś pasownym miejscem na ofiare , czy zwłoki , to tylko resztka.
To mogło mieć pare metrów do góry i na boki, mogło wręcz stanowić 'parasol' nad całym kręgiem.
Widok byłby dość niezwykły, ekscytujący i symboliczny magicznie .
Ful wypas !

Jak bym był jakimś szamanem, wodzem wtedy i wpadł na kncept wsadzenia dębu do góry nogami , to postarałbym się o maksymalny efekt.
Żeby innych szamanów skręciło z zawiści





Wole swoją wersje,