Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 7 głosów - średnia: 3.29
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najciężyszy zawód
#21

Przedszkolanka.
Mieć cały czas presję że odpowiada się za grupę maluchów to "trzeba mieć jaja".

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#22

TTaaakk.
Wnuk mojego kolegi kiedyś uciekł z przedszkola i przyszedł do dziadków.
Jaka później była afera, jak jego ciocia, która już o wszystkim wiedziała, poszła go z przedszkola odebrać.:lol:

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz
#23

Coś mi się wydaje, że chyba nie ma najcięższego zawodu, bo w każdym można znaleźć złe i dobre strony ubawa2
Tak jak i u przedszkolanki... dzieciaki usadzi w kółku i bajki czyta. :lol:

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#24

(04-08-2018, 11:57 )hogan napisał(a):  Za komuny miała ciężko ale teraz są maszyny. Dawniej to musiała namachać się tasakiem i siekierą. ubawa2

Teraz też. Zależy jaki mięsny.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#25

Przecież zakaz jest unijny i jeśli gdzieś jeszcze tak ekspedientki pracują, to trzeba zgłosić.
Kierownik musi mieć wszystkie potrzebne maszyny.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#26

No to i ma. Tyle, że sterowane ręcznie.:lol:

<czapja>Miłego dnia... <hi>
Odpowiedz
#27

Na to wygląda... ech Polska... ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#28

W Olsztynie mieli taki fajny kloc i siekierkę. Na prośbę przecinały kości schabowe, schab z kością lub świńskie nóżki, co by się do gara zmieściły. ubawa2

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#29

Chyba wszędzie był kiedyś taki sprzęt, bo pamiętam w kilku mięsnych sklepach.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#30

Pamiętam jeden, klasyczny. Wejście na rogu kamienicy. Za drzwiami ciężkie, bordowe kotary, zawieszone na półkolu z rury. Tam inny świat. Kolejka, gwarno, ściany wyłożone białymi płytkami. Haki na ścianach, dużo haków i mama mówi: stój za tą panią, ja zaraz przyjdę.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości