Filip i Robot, podobają mi się wasze wypowiedzi, widzę w nich sens tej dyskusji.
Skąd wziął się Bóg, czytamy w poście Filipa ale czy tak było, nikt nie wie.
Teraz trzeba by było się zastanowić, skąd wzięła się ta strefa duchowa, z której rzekomo miałby powstać Bóg?
Może to jest właśnie jakaś "siła", która panuje ponad Bogiem?
O tym co Ty Robociku napisałeś, myślałam już wcześniej ale temat troszkę rozmył się w dyskusji o Bogu a nie Jego
powstaniu i zapomniałam napisać.

Też to zauważyłam, zauważyłam to już wcześniej, nawet zakładając temat o najmniejszych i krótko/ długo żyjących, do największych
istot. Można to nawet połączyć.
Bo!
Weźmy na przykład mysz, która żyje przeciętnie 3 lata.
Człowiek, przeciętnie 80 lat.
Jakieś istoty wyżej, z 1000 lat.
A że człowiek nie jest w stanie wyobrazić sobie wieczności, to już 1000 lat jest niewyobrażalne. Tylko liczba nam się
kojarzy ale tu można więcej dodać, że człowiek, jak żyłby 1000 lat, to widziałyby o wiele więcej, o wiele więcej mógłby
osiągnąć i o wiele więcej by umiał, jak też widziałby pokolenia od dziada, pradziada(ten co by był najmłodszy).
Ludzie mogliby przekazywać sobie większą a nawet nieograniczoną wiedzę. W przeciągu zaledwie 200 lat, tak świat
mocno poszedł do przodu a żeby Ci naukowcy nie poumierali, to kto wie do czego do tej pory, bylibyśmy zdolni.
I jeżeli, rzeczywiście w kosmosie żyją inne istoty, które dożywają tysięcznego lub ponad tysięcznego wieku, to
jak ich technologia mogła się rozwinąć? Wcale by mnie zdziwiło, jak istniałyby rzeczywiście ufoludki, czy inne istoty.
Bo przecież o tym też nie ma w Biblii, że w kosmosie nie ma innego życia.
Ktoś może odpowie, że w Biblii jest napisane, że Bóg dla ludzi tylko ziemię do zamieszkania ale tu można te zdanie, zrozumieć
dwuznacznie. Dał dla ludzi tylko ziemię do zamieszkania... zastanówcie się!
Napisane jest, że dla LUDZI dał TYLKO ziemię ale nie ma w Biblii mowy o tym, że nie dał innych planet dla innych istot niż człowiek!
Logiczne, prawda?
Potem jak te lata znów pomnożymy, to wyjdą lata milionowe, następne to miliardowe i czy my a tym bardziej mysz, moglibyśmy
sobie wyobrazić, że ktoś żyje miliard lat? Nie, nie jesteśmy w stanie sobie tego wyobrazić i może Bóg jest istotą śmiertelną
ale że my nie umiemy sobie wyobrazić życia w miliardach lat, to przyjęliśmy to jako wieczność.
A więc dla człowieka, Bóg żyje wiecznie a jak żyje wiecznie, to powstała teoria, że nie ma początku i końca.
Ale ten cały chaos w kosmosie, też nie mógł powstać sam, tak uważają nawet najwybitniejsze głowy świata.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"