Bóg ponad Bogiem -
hogan - 26-08-2016
W Biblii, jest napisane, że nie ma Boga ponad Najwyższym.
Nasuwają mi się tu dwa pytania.
Nie ma w Biblii nigdzie napisane, kogo to się tyczy.
Być może, została napisana/ spisana, taka prawda, jaka jest w stanie dojść do naszego rozumu a to co jest
ponad to, zostało pominięte, bo i tak byśmy tego nie zrozumieli.
Dlaczego więc, nie jest na przykład napisane: Nie ma Boga, ponad Bogiem Najwyższym DLA LUDZI?
Może w tym tkwi cały problem, że dostaliśmy w Biblii informacje, że Bóg jest wyżej ponad nami ale o tym, że
nasz Bóg, ma Boga ponad sobą, zostało pominięte, bo to już nie tyczy się ludzi?
To jak zwykle, moje psychologiczne, na logikę rozważania na temat istnienia Boga.
Zakaz kopiowania, nawet po zmianie treści i ujęcia innymi słowami, tekst objęty jest prawem autorskim przez hogan.
RE: Bóg ponad Bogiem -
Filip - 26-08-2016
Biblia zawiera informacje niezbędne do zbawienia człowieka. Zgadzam się z twierdzeniem, że Bóg nie ukazuje w niej pełni swojego bóstwa.
Ja mam czasem troche inne przemyślenia. Może jest tak, że każdy kto dostał się do nieba zostaje bogiem i może tworzyć swój świat i może w nim jak najwyższy Bóg prowadzić swoich ludzi do siebie.
RE: Bóg ponad Bogiem -
hogan - 26-08-2016
Nie chcę tu poruszać spraw wiary ale jak tak czytam co napisałeś Filipku, to niezrozumiałe mi jest, jak można wierzyć
w to, że ludzie idą do nieba. Nie ma o tym mowy w Biblii.
No i z Biblii, mamy dokładnie poznać Boga i Go poznamy jak chcemy ale nie ma tam mowy o tym, czy On ma kogoś ponad sobą, jest tylko mowa, że jest Bogiem Najwyższym i tu powstaje pytanie. Dla kogo jest Bogiem Najwyższym, bo nigdzie nie jest napisane, że dla ludzi.
RE: Bóg ponad Bogiem -
martin - 28-08-2016
Skoro Bóg jest Bogiem najwyższym to znaczy ze nikt nie jest ponad Nim , poza tym są opisane historie ze ludzie zostali ""porwani ""do nieba ""żywcem"" ( Henoch Eliasz, Matka ""Boska "")
Tak biblia nie mówi ze ludzie pójdą - idą do nieba lecz do Boga wraca duch życia który jest częścią Boga .
RE: Bóg ponad Bogiem -
hogan - 28-08-2016
Czy mógłbyś podać wersety z Biblii, mówiące o tym, że ktoś, kogoś porwał do nieba a tym bardziej, kogoś, jak nazwałeś matką Boga?
Bóg nie ma matki.

Tylko syn Boga, Jezus,, miał ziemską matkę.
RE: Bóg ponad Bogiem -
martin - 28-08-2016
Droga Hogan być możne nie zauważyłaś ze Matkę ""Boska "" napisałem w cudzysłowowy , ja wiem ze Bog nie ma matki i ojca , jak juz napisale w innym temacie ze Bóg nie ma początku ani końca tak jak czas
Spoiler
Tytuł „Wniebowzięci” kojarzyć się może z komedią z Himilsbachem i Maklakiewiczem o dwóch menelach, którzy całą wygraną w toto-lotka przeznaczyli na latanie samolotem. Niniejszy artykuł nie będzie jednak o nich, będzie o postaciach ze Starego Testamentu, którzy według Biblii zostali wzięci (duszą i ciałem) do Nieba, na długo zanim spotkało to Najświętszą Maryję Pannę. Matka Jezusa, wcale nie była pierwszą wniebowziętą osobą. Chodzi tu o tę wyjątkową sytuację, w której ktoś zostaje duszą i ciałem przeniesiony do rzeczywistości Nieba na zakończenie swego ziemskiego życia.
Henoch i awans na Metatrona
Najwcześniejsza wzmianka o wniebowzięciu znajduje się w Księdze Rodzaju, która przy okazji opisywania potomków Adama, jako szóstego z kolei wymienia Henocha. Przy każdym wspomniane jest, kiedy się narodził, kiedy urodził pierworodnego syna i kiedy umarł. Koniec życia poprzedników Henocha jest wyraźnie zaznaczony słowem „umarł”. W przypadku Henocha jednak mamy jedynie informację, że znikł, bo zabrał go Bóg (Rdz 5, 24). Jak to rozumiano, wyjaśnia Jezus syn Syracha:Henoch podobał się Panu i został przeniesiony (Syr 44, 16); nie było drugiego spośród stworzonych na ziemi jak Henoch, on bowiem z ziemi został uniesiony (Syr 49, 14). List do Hebrajczyków nie pozostawia już żadnych wątpliwości stwierdzając, że Henoch w ogóle nie umarł:Przez wiarę Henoch został przeniesiony, aby nie oglądał śmierci (Hbr 11, 5).
Zważywszy na fakt, że średnia biblijna długość życia przedpotopowych poprzedników (i następców) Henocha wynosiła 920 lat, został on wzięty do Nieba w stosunkowo młodym wieku (miał tylko 365 lat). Zdumiewające jest, że o kimś tak wyróżnionym przez Boga, pojawia się w Księdze Rodzaju tylko krótka wzmianka, ale zostało to zrekompensowane w apokryfach. Tajemnicza postać Henocha fascynowała Żydów. Uważali, że skoro był tak bliskim przyjacielem Boga, znał wiele Jego tajemnic. Nic zatem dziwnego, że uczyniono go rzekomym autorem tajemnych ksiąg, zawierających Boskie tajemnice.
Istnieją trzy księgi apokryficzne przypisywane Henochowi. Niewątpliwie najpopularniejsza i najczęściej cytowana jest Księga Henocha etiopska (HenEt), powstała między 170 r. p.n.e. i końcem I w. po . W tłumaczeniu starocerkiewnosłowiańskim zachowała się księga zwana Księgą Henocha słowiańską (HenSłow), pochodząca prawdopodobnie z I w. po Chrystusie. Księga Henocha hebrajska powstała natomiast w środowisku rabinistycznym i datowana jest na przełom III i IV w. po Chrystusie. Księgi te mają niewiele wspólnego z HenEt i dotyczą zupełnie innej tematyki.
Jak wiadomo w angelologii żydowskiej szczególne miejsce zajmował tajemniczy anioł o imieniu Metatron, przyporządkowany sefirze Keter, będący najwyższym rangą hierarchą niebiańskim. Otóż jedna z tradycji utożsamia go właśnie z biblijnym patriarchą Henochem, który wzięty do Nieba, przemieniony został w anioła pełniącego funkcję boskiego pisarza, to znaczy zapisującego ludzkie czyny (HenSłow 1-68). Hebrajska Księga Henocha opowiada o pobycie rabbiego Iszmaela w niebiańskich pałacach i jego spotkaniu z aniołem Metatronem, który objaśnia, że jest Henochem, zabranym przez Boga do Nieba i wywyższonym ponad wszystkie dobre duchy. W wywyższeniu Henocha jako Metatrona widziano archetyp przekształcenia człowieczeństwa i powrót do stanu sprzed grzechu Adama. Skutkiem przemiany w anioła miało być uzyskanie przez niego ogromnych rozmiarów oraz otrzymanie 72 skrzydeł (po 36 z każdego boku) i 365000 oczu. Metatron otrzymał także własny tron podobny do Tronu Boga, umieszczony u wejścia do siódmego pałacu (HenHbr 10, 1-6), oraz koronę, która zapewniała mu władzę nad pozostałymi aniołami (por. HenHbr 12,3; 13, 1-2; 14, 1-3). Podobną funkcję pełni przebranie Henocha w „szatę chwały” w Słowiańskiej Księdze Henocha (HenSłow 22, 8-10). Henoch przemieniony w anioła dołącza do bytów posiadających ogniste ciała: „W jednej chwili przemieniłem się w ciele w płomień – ścięgna moje w gorejące węgle janowca; powieki w blask błyskawicy; gałki oczne w ogniste pochodnie; włosy głowy w wybuchające płomienie; wszystkie moje kończyny w ogniste skrzydła gorejące; całość mego ciała w palący ogień” (HenHbr 15, 1-2).
Eliasz porwany ognistym rydwanem
Kolejny porwanym do Nieba jest Eliasz, niezwykły prorok, żyjący za rządów króla Achaba (874-853) i króla Ochozjasza (853-852). Eliasz nie zostawił po sobie żadnej księgi, ale za to rzucił wyzwanie kapłanom Baala i – z pomocą Boga – rozbił tę kapłańską mafię, przywracając w Izraelu kult Boga Jahwe. Jego historię znamy z obszernego opisu pierwszej i drugiej Księgi Królewskiej (1 Krl 17 - 2 Krl 1-13. ).Wersety te stanowią zapis dziejów człowieka Bożego, który pałał wielkim żarem miłości do Boga i który sprzeciwiał się jednoznacznie wszelkim formom idolatrii.
W przypadku Eliasza wniebowzięcie dokonało się przy świadku – Elizeuszu (uczniu proroka, który był – jak pamiętamy – wyjątkowo drażliwy na punkcie swej łysiny). Mamy więc szczegółowy opis porwania do Nieba, który dla ludzi pokroju Ericha von Daenikena jest świadectwem, że Eliasz po prostu został porwany przez... kosmitów: Podczas gdy oni szli i rozmawiali, oto [zjawił się] wóz ognisty wraz z rumakami ognistymi i rozdzielił obydwóch: a Eliasz wśród wichru wstąpił do niebios. Elizeusz zaś patrzył i wołał: "Ojcze mój! Ojcze mój! Rydwanie Izraela i jego jeźdźcze!. I już go więcej nie ujrzał. Ująwszy następnie szaty swoje, Elizeusz rozdarł je na dwie części i podniósł płaszcz Eliasza, który spadł z góry od niego (2 Krl 2, 11).
Choć nie można mówić o takich samych okolicznościach wzięcia do Nieba Henocha oraz Eliasza, to można wskazać daleką analogię. Obydwaj są przedstawieni przez autorów biblijnych jako pozostający w bardzo bliskiej zażyłości z Bogiem. W British Museum znajduje się manuskrypt przedstawiający Eliasza jedzącego, wraz z Henochem, owoce z rajskiego Drzewa Życia, tak jakby zostali zwolnieni z przekleństwa, jakie sprowadzili na siebie i swoje potomstwo Adam i Ewa.
http://www.naszczas.pl/biblia/opowiesci-biblijne/wniebowzieci/
Poszlem trochę na łatwiznę ale tam także sa wersety o które pytałaś
A tutaj trochę wieści na temat ""Matki Boskiej "" wzietej do nieba
RE: Bóg ponad Bogiem -
hogan - 28-08-2016
Martinie, jak nie sugerowałbyś się tekstem jaki wkleiłeś, to z pewnością do głowy by Ci nie przyszło, jak czytałbyś samą Biblię, że w tych
wersetach nie chodzi o zabranie czy porwanie do nieba. Wniebowzięta była tylko jedna osoba- Jezus po zmartwychwstaniu.
A jak w Biblii jest napisane, że "zabrał go Bóg", to w sensie, że umarł i czeka na zmartwychwstanie.
RE: Bóg ponad Bogiem -
martin - 28-08-2016
Wiec co się stało z Eliaszem i Henochem??
Cytat:. Żył więc Henoch w przyjaźni z Bogiem, a następnie znikł, bo zabrał go Bóg.” (Rdz. 5,18-24).
Porwanie Eliasza ??
Cytat:Eliasz, miał swojego ucznia Elizeusza, który był jego następcą. „Podczas gdy oni szli i rozmawiali, oto [zjawił się] wóz ognisty wraz z rumakami ognistymi i rozdzielił obydwóch: a Eliasz wśród wichru wstąpił do niebios. Elizeusz zaś patrzał i wołał: "Ojcze mój! Ojcze mój! Rydwanie Izraela i jego jeźdźcze". I już go więcej nie ujrzał. (2 Kr.2)
Wiec jak mam rozumieć te wersety ?? jeśli nie wniebowzięcie - porwanie tych osób do nieba ??.
RE: Bóg ponad Bogiem -
hogan - 28-08-2016
Henoch zwyczajnie umarł, bo nawet dziś jak kogoś zapytamy co się stało z tą czy tamtą osoba a która nie żyje, to często ktoś mówi, że Bóg go zabrał a Eliasz także nie został zabrany do nieba, bo po pierwsze, w Biblii czytamy:
Jana 3:13
"Ponadto nikt nie wstąpił do nieba oprócz tego,który zstąpił -Syna Człowieczego".
Następnie czytamy:
II Królów 2:1:
"A gdy Jehowa miał zabrać Eliasza w wichrze do niebios ,Eliasz i Elizeusz szli z Gilgal".
I dalej:
I Królów 2:11
"A gdy tak szli rozmawiając i idąc ,oto ognisty rydwan wojenny oraz konie ogniste -i zaczęły ich obu rozdzielać i Eliasz począł wstępować w wichrze ku niebiosom".
W Biblii słowo "niebiosa " mogą też oznaczać nieboskłon,atmosferę ziemską.
Rodzaju 1:20
".....i niechaj stworzenia latające latają nad ziemią po obliczu przestworza niebios."
Zatem w tym przypadku niebiosa ,do których Bóg zabrał Eliasza były atmosferą w pobliżu ziemi a nie niebem jako miejscem przebywania Boga.
Bóg w cudowny sposób przeniósł Eliasza w inne miejsce.W tamtych czasach nie było samolotów ,ale duch Jehowy czynił takie cuda.
Skąd to wiemy?
Ponieważ Eliasz nie zakończył wtedy swego życia.Żył dalej ,a za czasów króla Jehorama wystosował list do króla Judy.
(Już po tym zdarzeniu)
II Kronik 21:12
"W końcu przyszło do niego pismo od proroka Eliasza ,mówiące:Oto co powiedział Jehowa Bóg Dawida ,twego praojca:"Ponieważ nie chodziłeś drogami Jehoszafata ,swego ojca ,ani drogami Asy ,króla Judy ......"
Zatem Eliasz nie został zabrany do nieba .Tak samo Henoch nie został zabrany do nieba.
Ich życie zostało skrócone przez Jehowę i spoczął ze swymi praojcami, żeby nie byli więcej uciśnieni.
RE: Bóg ponad Bogiem -
martin - 29-08-2016
Twój wpis Hogan tylko potwierdza ze w biblii są sprzeczności , nie jeden werset zaprzecza drugiemu lub przedstawia sytuacje którą można dwojako tłumaczyć .
A tak mimochodem , dlaczego już na ziemi robi takie różnice miedzy ludźmi , jednych chroni , drugich każe mordować innymi się wcale nie interesuje mimo błagań i modlitw potrzebujących pomocy ludzi od ojca Boga .
Jesli w zyciu po zyciu maja byc takie sytuacje to jaki jest sens wierzyć w sprawiedliwego i miłosiernego Boga ??
Stary testament przedstawia Boga w złowrogim świetle , przedstawia boga żądnego krwi i mordowania swych dzieci przez wybrańców owego bożka ale to ju inny temat .