(10-11-2023, 23:51 )hogan napisał(a): I jeszcze jedno!
Napisałam, że nie znikają, bo Boni napisał, że nadal litery Mu się mieszają.
A ja znam człowieka, starszego, co nawet zdania nie skleci albo skleci ale chyba nikt tego nie rozszyfruje.
Dalej...
A więc, skoro są starsi ludzie, którzy nadal mają objawy dysleksji, to znaczy, że nie ćwiczyli, no na to wychodzi, bo
Ty twierdzisz, że dysleksja występuje tylko u dzieci... to jak wyjaśnisz mylenie u Boniego, przecież powinno zaniknąć!
Ano nie rozumiemy się , nawzajem

napisałaś 'na czerwonym wjedzie pod inny...'
Zrozumiałem ,że ruszyl na czerwonym.
-Jedno wyjaśnione.
Po malutku

cytat o ręce lewej i prawej służył do pruby objaśnienia dzialania pamięci.
Mowił , że nikt nie może rozróżnić rąk po fizycznych cechah, że to umowa.
Nie określona lateralizacja (praworęczność, leworęczność, pisanie oboma rekami)
Nie oznacza niewiedzy , która lewa, która prawa. Mańkut wie że pisze lewą.
Małe dziecko, czy dyslektyk, czy nie, moze to mylić. Dorosły raczej nie
Napisałem:
" Trzeba się dokształcić, no albo znaleźć fachowca który naprawde to potrafi"
Wyżej napisałem, że RODZIC powinien sam uczyć dziecko .
W tym celu RODZIC powinien się dokształcić, albo znaleźć fachowego nauczyciela.
Nic nie trzeba ćwiczyć!
Boni myli 2 litery , ja mam problem z ortografią TYLKO z ortografią.
Prowadze samochód ze 40 i pare lat przez te 40 lat załapałem tylko 3 mandaty .
Jeden 'za niemanie świateł' , 2 za rure wydechową , 3 za niezapięte pasy.
Ortografia na prawde nie ma wpływu na jazde samochodem.
Innych dolegliwości 'dysleksja' nie powoduje.
Napisałaś:
ja znam człowieka, starszego, co nawet zdania nie skleci albo skleci ale chyba nikt tego nie rozszyfruje
Jeny, moze ma skleroze, demencje, alzhajmera, jest niepełnosprytny ogólnie ...
Co to miałoby mieć do dysleksji ?