Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 21 głosów - średnia: 2.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Pojedynki z patelnią
#11

Rozumiem. U mnie bitki to wszystkie kotlety, które są wybijane ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#12

Moja mama i Babcia biły mnie patelnia w łeb . (żart)
Odpowiedz
#13

Schabowe najlepsze ze schabu z kością.
Jak bez kości to wolę z karkówki niż ze schabu bo jest bardziej tłusta a tłuszcz jest "nośnikiem smaku".
Bitki kojarzą mi się zawsze z mięsem wołowym lub wieprzowym przygotowanym jak na kotlety "ubite" ale duszone w sosie.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#14

Skoro zdeklarowałam się opisać moje największe kuchenne porażki- to czas na trzecią i ostatnią.
Dostałam od mamy prodiż więc postanowiłam upiec prostą babkę.
Od szwagierki dostałam przepis i wszystko szło dobrze. Przez szkiełko widziałam, że cudeńko pięknie wyrastało i dostawało rumieńców .
Wyłożyłam to coś na duży talerz który z kształtu przypominał niewielką i niezbyt wypukłą antenę satelitarną.
No i tak sobie  to stało. Po dłuższym czasie przewróciłam ciasto na drugą stronę  zauważając, że ów placek opadł do miej-wiecej 3 cm. grubości i że jest sztywny jak nieboszczyk.
 Ciasto czekało kilka dni aby je skosztować- ale nie było chętnych. Teść się skusił, ale spytał potem,
czy zamiast mąki przypadkiem nie dosypałam do ciasta gipsu bo za twarde to, nawet jak na zakalec.
 Porażka ? Jeszcze chwilka !
Za płotem sąsiada była szopka i kurnik a za nimi podwórko gdzie łaziły kury.
No to rzuciłam im twór moich kulinarnych starań aby sobie podziubały.
Głośne  wrzaski kur wywabiły sąsiada  ale ja udawałam, że nie wiem o co chodzi.
 Na drugi dzień się dowiedziałam, że jedna z kur dostała jakimś "DYSKIEM" po gnatach , że połamało jej nogi i że musiała iść na rosół.
To koniec porażek młodej mężatki...
 Następne posty kulinarne będą bardziej optymistyczne.. a nawet postaram się je wzbogacić obrazkami z procesu tworzenia .

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#15

No dobrze, to jak było z tym gipsem? Dodałaś zamiast mąki? ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#16

(12-04-2023, 19:48 )hogan napisał(a):  No dobrze, to jak było z tym gipsem? Dodałaś zamiast mąki? ubawa2

NIE !!! Była tylko mąka.

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#17

Mamy tyle rodzajów mąki że może nieodpowiedniej mąki użyłaś?

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#18

(13-04-2023, 13:55 )karbon napisał(a):  Mamy tyle rodzajów mąki że może nieodpowiedniej mąki użyłaś?

W tamtych czasach była tylko  mąka wrocławska, mąka krupczatka i mąka zwana krochmalem.
Jeśli były jakieś jeszcze- to ja o nich nie wiedziałam.

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#19

W poniedziałek jadłam surówkę... TAKĄ  SURÓWKĘ,  to pierwszy raz w życiu.


Poprosiłam przyjaciółkę, która mnie właśnie na obiad świąteczny zaprosiła aby mi - kulinarnej kalece- dała przepis.

teraz zapodam co i z czego robiłam w dniu dzisiejszym.

Nieduża kapusta pekińska- wyciąć te grube części  a potem resztę pokroić w małe cząstki (na oko 1 cm kwadratowy albo trochę większe).

Jedna średnia  marchew, ćwiartka czerwonej papryki mięsistej, mała czerwona cebula - wszystko poszatkować na bardzo drobno. 



Kukurydzę z puszki dołożyć i 1 pomidor bez skórki pokroić na małe cząstki.

Dodać pokrojoną natkę pietruszki i koperek... Wymieszać w misce, posolić, popieprzyć i dodać 4 łyżeczki cukru.

Do szklanki dodałam sok z połowy cytryny, 2 łyżki oliwy z oliwek, zawartość przyprawy do sałatek i to wszystko wlać do sałatki.

Wymieszałam to wszystko i połowa poszła do słoików  a do drugiej połowy dodałam majonezu i też miała iść do słoika.... ale jestem żarłokiem.



Nie było to mistrzostwo świata jak u mojej przyjaciółki ale jadłam ze smakiem.



Ja to robię wszystko na oko więc każdy sam musi sobie dostosować proporcje według gustu.





S M A C Z N E G O ! 





[Obrazek: 77ac6640c54c60a2.jpg]

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
#20

Sorki za powyższy post, nie wiem co się zepsuło, że wyszedł taki dziwny.
Edytowałam ale wtedy wyszło jeszcze gorzej.

Niektórzy aby żyć- muszą narodzić się po raz drugi...
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości