25-04-2020, 7:41
(25-04-2020, 7:30 )Dorcik napisał(a): Aniu ,tak ,Rodzice i ich wychowanie nas kształtuje ...
Ale tez i zycie dalsze...
ja miałam szczęscie ,moje rodzenstwo ,ze mielismy i nadal mamy Rodziców , to ,że są nadal ,że nas wychowali tak a nie inaczej
Z biegiem lat uwazam ,że moj dom rodzinny pełen był miłosci ..
Niestety my dorastamy a zycie wszystko weryfikuje ...
Człowek musi czasami schamiec ,aby dalej zyc ...
Ale zeby nie było zle , to jeszcze są osoby które powodują nie tylko usmiech ,ale i czulosc wyzwalaja tam u mnie w srodku
Nie mam już, a właściwie mam Ojca, dla którego muszę być czasami rodzicem.
Dlatego napisałam, że kopy uodparniają, ciągle się tego uczę.
Wychowanie nas kształtuje, to jacy jesteśmy, Rodzice, Rodzina.
To prawda, co piszesz Dorota.
Że są takie osoby co uśmiech i tą czułość wyzwalają, i dobrze, że tak jest, bo inaczej świat stałby się niemożliwy.
To się nie zmieniło, to co tam jest. i dalej Bajor. Bo może nic nie wie, ale wie. Oddałabym życie,
gdyby zaszła taka potrzeba.




