Ocena wątku:
  • 20 głosów - średnia: 3.1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Ateista i Święta Bożego Narodzenia
#11

"Wesołych Świąt"!
czy spokojnych,zdrowych-
-to powiedzenie czy słowa pisane trochę dziwnie wyglądają.
Bo czy po tych dniach już jest wszystko jedno?
Pytanie do Chrześcijan-znacie sens obchodzenia Bożego Narodzenia?

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#12

Na takie pytanie, moja siostra odpowiada, że tradycja, że wszyscy w naszej rodzinie obchodzą... dla mnie to jest obłudne ale co ja tam wiem...

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#13

czy to ułuda , obłuda , albo zaklinanie  rzeczywistości, dla mnie to nie odgrywa wielkiego znaczenia , nie zagłębiam sie tak głęboko i brakuje mi takiego czasu świąt , spotkań rodzinnych , choinki i związane z nią tradycje, zawsze było milo , jakoś inaczej .
od pewnego czasu widzę bezsens pewien i szarzyznę  życia , cozs jest warte życie bez kolorytów nawet kłamstwa które w sumie nikomu  nie szkodzi ?

Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
Odpowiedz
#14

A ja robię jak Iza. Jakoś wewnątrz siebie coś się wypaliło. Ale mam jeszcze babcię, mamę i dla nich głównie wszystko się układa. Jestem w stanie usiąść z nimi do stołu, bo po pierwsze nie zabije mnie to w żaden sposób, a po drugie fajnie jest patrzeć na szczęście bliskich bo jesteśmy "razem". Nie wiem jak będzie w przypadku gdy zabraknie babci, czy ta tradycja nadal będzie czy wszystko się rozwali. Nie wybiegam tak daleko w przyszłość. Mam znajomego zatwardziałego ateistę i zawsze powtarza "choćbym miał wodę święconą pić to zrobię to dla moich bliskich- dla mnie to nie ma żadnego znaczenia, ale widzę jak ważne jest to dla mojej rodziny" dlatego zastanawiam się jak to wygląda u innych. Żeby nie było, nie chcę nikogo obrazić. Podobnie jak Iza uwielbiam oglądać te wszystkie światełka, takie zboczenie chyba oczko Lubię patrzeć na ludzi, którzy naprawdę cieszą się takimi świętami. Nie przeszkadza mi, że ktoś śpiewa kolędy- sama to robię jak mnie napadnie. Jestem w takim zawieszeniu- kościół? Nooo nie bardzo, jeszcze kilka lat temu pasterka obowiązkowo a teraz czuję totalny odrzut od tej całej instytucji i oczywiście nigdzie się nie wybieram. Nie mogę się tłumaczyć "buntem młodziaka" bo już trochę stara jestem na to, albo jestem niedorozwinięta i dopiero teraz taki bunt się we mnie rodzi ubawa2
Oczywiście biorę to żartem bo przede wszystkim żyję i daję żyć innym. Nie chcę tylko by ktokolwiek do czegokolwiek zmuszał i robił coś na siłę. Podziwiam także tych, którzy nie wierzą, a chcą mimo wszystko podarować siebie (swoją obecność) podczas świąt.

"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... "  <th_to_clue>
Odpowiedz
#15

Syna nawet chrzciłam dla rodziny, nie dla siebie, bo nie czułam takiej potrzeby ale skoro rodzina chciała... to
były chrzciny z całą pompą ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#16

Wiesz? Myślę, że zrobiłabym to samo. Raz, że rodzina a dwa, dziecko ma sakramenty ale samo zdecyduje czy chce w tym siedzieć. Ale do ślubu kościelnego nikt mnie nie zmusi ubawa Po za tym mało kto teraz o ślubie myśli a jak już to cywilny i git ubawa

"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... "  <th_to_clue>
Odpowiedz
#17

Jak to Ty zrobiłaś to samo? Masz dzieci? Bo kojarzę, że pisałaś, że nie masz ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#18

Nie mam. Gdybym miała to zrobiłabym to samo co Ty ubawa

"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... "  <th_to_clue>
Odpowiedz
#19

Aaaa... to chyba, że tak. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#20

Ty wiesz, że ja nie planuję ubawa

"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... "  <th_to_clue>
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości