Ocena wątku:
  • 17 głosów - średnia: 3.06
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

CHUTNEY z aronii i gruszek
#11

Pyszności zeg35

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#12

Konfitura z papryki powiadacie... słoiki mi się skończyły.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#13

Miałam gdzieś wspaniały przepis na chutney z jabłek, rozgotowywało się je dość długo z rodzynkami i kawałkami papryki chilli. Potem dodawało octu winnego. I do słoików ubawa Ale oczywiście zgubiłam, a nie pamiętam proporcji :smutek:
Odpowiedz
#14

Bluemoon świetny pomysł. Poszukam. Widziałam coś podobnego z gruszkami.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#15

Gruszki to wolę w całości w occie, mój rarytas, który specjalnie dla mnie, dawniej babcia robiła ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#16

Ulęgałki... smak bezpowrotnie utracony.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#17

Też babcia robiła ale jednak ja wolałam normalne gruszki. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#18

A ja się właśnie dowiedziałam od "mądrzejszej", że już po ptakach, gruszki w occie jedynie z niedojrzałych letnich odmian. Oj chyba nie?
Kocham wszystko w occie, wiem że nie jest to bardzo zdrowe, ale też nie jadam super często. Śliwki węgierki, twarde gruszki, dynia... a kiedyś raz robiłam paprykę nadziewaną winogronami w zalewie octowej. Ciekawe, ale nie powtórzyłam ubawa

Macie może ciekawe przepisy na czarny bez? Bo ja to go chyba zasypię cukrem a potem zaleję spirytusikiem ubawa
Odpowiedz
#19

Guzik prawda, ze wszystkich gruszek można zrobić w occie. Potem tylko trzeba zwiększyć lub zmniejszyć\
odczyn procentowy octu. ubawa2

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#20

Ja zawsze robiłam jesienią! Z niedużych, okrągławych, o nieznanej mi nazwie. A jeśli chodzi o ulęgałki to rosną u nas przy drodze, ale ja nie jestem ich fanką.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości