Ocena wątku:
  • 31 głosów - średnia: 3.19
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

APEL DO IDIOTÓW Z PSAMI BEZ SMYCZY!
#11

Koszmarnie to wygląda.
Denerwują mnie właściciele bez smyczy. Kiedyś taki "mały, niewinny" piesek rzucił się w moją stronę. Właściciel zdążył. Pytam go czy pies ma ważne szczepienia i książeczkę, a ten wielkie oczy i od razu się oddalił.

Powinni robić badania psychologiczne na posiadanie zwierząt.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#12

(02-08-2018, 13:18 )Bluemoon napisał(a):  Gdyby kiedykolwiek coś takiego Was spotkało- należy niestety ale udusić napastnika. Albo chociaż poddusić na tyle. żeby go zamroczyło. Zrobić pętlę ze smyczy, założyć na szyję i z całej siły zaciskać... Tej rady udzielił na szkoleniu Joel Dehasse i myślę, że jest to najskuteczniejszy sposób na uratowanie życia psa.

W czasie walki wątpię aby komuś udało się zrobić na szyi pętlę ze smyczy, dlatego podtrzymuję to aby ciągnąć/ odciągać za ogony.
Wtedy pies nie ma możliwości ugryzienia czy podrapania. No chyba, że nie ma ogona... to wtedy zostaje chyba tylko samemu wiać.


Wąsatka napisał(a):Koszmarnie to wygląda.
Denerwują mnie właściciele bez smyczy. Kiedyś taki "mały, niewinny" piesek rzucił się w moją stronę. Właściciel zdążył. Pytam go czy pies ma ważne szczepienia i książeczkę, a ten wielkie oczy i od razu się oddalił.

Powinni robić badania psychologiczne na posiadanie zwierząt.

Tu gdzie teraz mieszkam(Orneta) mało kto ma szczepienia psów robione. Są tylko wyjątki a reszta traktuje jak psy ze wsi. Czyli bez
szczepień i bez smyczy. Nie obrażając tych co są na wsi, bo i na wieś cywilizacja dawno dotarła ale są jeszcze miejsca gdzie
zionie prymitywizmem.

Z tymi badaniami całkiem dobra myśl ale pewnie Państwo, wyszłoby z założenia, że taniej jest usypiać psy, niż badać właścicieli.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#13

Większe kary dla bezmyślnych właścicieli psów.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#14

Hogan wiem coś o tym. Nawet w mieście wojewódzkim, w blokowisku mało kto szczepi i chodzi z psem na smyczy, szczególnie z tymi małymi, które są bardziej agresywne niż większe. Lepiej wydać na piwo czy wódkę. O sprzątaniu po pupilu nie wspomnę.
Są wsie, ale i w miastach się zdarza gdzie źle traktuje się psy. Po co ktoś bierze psa i poza wyprowadzaniem go za potrzebą, tuczeniem, nie zapewnia mu żadnych rozrywek? To też jest krzywdzenie zwierzaka.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#15

Karbon, w pełni popieram, bo jak jednemu z drugim, wystawiliby mandat za 5 tyś. czy za 10 tyś. to by się
zastanowił co robi a jak nie miałby kasy, to względem wysokiej kary, od tysiąca rok więzienia, czyli na 5 czy 10 lat.

A tak to, co to jest 50 zł czy 100zł, nawet jak idzie o sprzątanie po psach, to tak samo kary powinny być znacząco
wysokie.

Z tymi małymi psami, to już wspominałam ale miałam taki przypadek, gdzie mały zasraniec(nazwałam go dziamgacz), nie
dał nam się z miejsca ruszyć. Był bojowo nastawiony(ciałem prosto na nas. Jak pies ustawiłby się bokiem, to znaczy, że
nie ma złych zamiarów, chociaż tu też znam przypadki, gdzie Pitbule potrafią dla zmylenia ustawić się bokiem a potem atakują znienacka) i mogłabym Herona puścić do niego ale doszłoby do tragedii i wyszłoby, że to ja z Heronem jestem winna, bo mam
dużego psa. W końcu chyba po roku czasu, użerania się z dziamgaczem, Heron postawił na swoim, tupnął z wyskoku dwoma
przednimi łapami, to tamten zwiał i od tamtej pory z daleka nawet po samym zapachu jak wyczuje Herona, to ucieka.
Potrafił nawet przychodzić do mnie na klatkę schodową i drzwi obsikiwać, tak jak by chciał zaznaczyć, że to jego teren ale
przegrał z Heronem i to tylko jeden przypadek a nie wiem czy kiedy w końcu Heron nie zacznie łapać takich nicponi i robić
porządki po swojemu.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#16

Często jest tak że rodzice kupią dziecku bo ma akurat zachciankę na psa a po kilku dniach się dziecku znudzi i jest kłopot. Część oddaje zwierzaka (Fuks tak do mnie trafił) a część się męczy będąc w domostwie jak piąte koło u wozu i się męczy zaniedbane, puszczane samopas itd...

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#17

Czy też zabijane albo przywiązywane do drzewa w lesie. Moja siostra z ulicy ma dwa psy. Jadąc, jeden kierowca
wyrzucił a potem drugi. Pierwszy pies podobny jest do Haskiego, suczka a drugi piesek kundelek podobny trochę
do Foksteriera. Ma jeszcze kupionego od szczeniaczka Owczarka Niemieckiego.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#18

Fuks też od szczeniaczka. Córka szwagra kilka dni się opiekowała i się znudził. Raz wziąłem rocznego. Super pies.

[Obrazek: q2WwWkr.gif]
Odpowiedz
#19

Ciągnięcie za ogon nic nie da, jeśli pies zaciśnie szczęki. Wtedy założenie pętli to sekunda.
Oglądałam filmik z próbą rozdzielenia psów za ogony, kobieta ciągnęła psa, który następnie rzucił się na nią i dotkliwie pogryzł.
Odpowiedz
#20

A propo szczepień u nas w okolicach jest prosty przekaz. Wisi karteczka że (data) odbędzie się szczepienie psów, prosi się o przypilnowanie aby nie opuszczały koszar domowych i KAŻDY pies MUSI zostać zaszczepiony. Ludziska się już nauczyli, że nie warto unikać tych szczepień bo jak to na wsi wszystko się może zdarzyć plus oczywiście ryzyko związane z obecnością zwierząt dzikich. Ponadto podczas szczepień doktorek zalicza każdą posesję, właściciel który zasłania się tym, że zwierzak był szczepiony musi okazać dowód tego zaszczepienia. I chwała za to, że coś się zmienia bo za dzieciaka pamiętam, że nie wyglądało to tak słodko.

PS. Udawanie nie ma sensu, pomocny sąsiad zawsze wsypie takiego, który próbuje wcisnąć kity, że nie posiada psa. Już nikt tego aktorstwa nie uprawia na szczęście ubawa

"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... "  <th_to_clue>
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości