Liczba postów: 965
Liczba wątków: 60
Dołączył: 15 Nov 2017
Reputacja:
91
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: z końca świata
Kiedyś, kiedyś, jeszcze w poprzedniej epoce, byłam z Mamą i jej koleżanką w kinie.
Znachora" puszczali. Patrzę a wszyscy chlipią w chusteczki chlipią, a mnie śmiech szarpnął.
A tak na poważnie, to wzruszam się, jeśli film jest oparty na faktach autentycznych.
Czytając książki też.
Pamiętam tę pierwszą też wieki temu przeczytaną: Narzeczona z Lammermoor.
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
W sobotę płakałam na Edim.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
Dzięki, poszukam.
Kiedyś oglądałam "W stronę morza" z Javierem Bardemem (chyba tak się odmienia). Mimo mieszanych uczuć, wzruszyłam się.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 37
Liczba wątków: 0
Dołączył: 20 Dec 2015
Reputacja:
4
Zdarza się, że na filmach łzy lecą same z siebie (Zielona mila, Czy naprawdę wierzysz, itp.)
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Oj tak, Zieloną milę ile razy bym nie oglądała, to zawsze się poryczę.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 2,206
Liczba wątków: 21
Dołączył: 01 Aug 2014
Reputacja:
81
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: europa
Tak ten film ""zielona mila""szczególnie utkwił mi w pamięci , widziałem kilka dobrych filmów , oglądając je nieraz się łezka w oku zakręciła.
Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.