Liczba postów: 12,816
Liczba wątków: 690
Dołączył: 28 Jul 2014
Reputacja:
592
Płeć: Mężczyzna
Bardzo rzadko się z tym spotykam. A jak bym się spotkał to żadnego cukierki nie dam.
Liczba postów: 7,080
Liczba wątków: 36
Dołączył: 26 Jul 2014
Reputacja:
379
Płeć: Mężczyzna
U mnie w okolicy nie ma tego zwyczaju. A i dobrze bo to nie Ameryka tylko Polska.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
W wielu miejscach, myślę że może z biedy wprowadzają takie zwyczaje, bo dzieciaki, mają okazję zjeść
dobrego cukierka. No bo po co? Jak byłoby stać, to przecież lepszym wyjściem jest, iść do sklepu i kupić
samemu, niż chodzić i żebrać. A skoro chodzą i żebrzą, to widocznie nie stać ich na takie słodycze.
Ja tam nie żałuję, dam, ile mam, tylko ta ciągła nerwówka aż do północy następnego dnia. Dosłownie 5 minut
przed północą jeszcze do mnie zadzwonili.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 497
Liczba wątków: 5
Dołączył: 04 Oct 2017
Reputacja:
62
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: podkarpacie
Zodiak: Byk
U mnie w miescie tego nie zauwazylam ;(
Ale osobiscie nie przepadam xa Haloween ..
U nas bylo Swieto Zmarlych a to przyszlo z USA .
Wiec jestem na nie
Liczba postów: 2,804
Liczba wątków: 49
Dołączył: 16 Mar 2015
Reputacja:
285
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Lipno
Zodiak: skorpion
(29-10-2017, 10:35 )hogan napisał(a): A skoro chodzą i żebrzą, to widocznie nie stać ich na takie słodycze.
Stać,stać,tylko poco się napracować,jażeli można dostać za darmo?
Uczywiście zauważyłem.
Może w wiekszych miastach wygląda to inaczej.W blokowiskach człowiek ma poczucie anonimowości i jak narozrabia prawdopodobieństwo wykrycia sprawcy minimalne.
Na mojej wiosze gdzie wszyscy się znają,dzieciaki boją się,że za ucho do rodziców zaprowadzę.
Ale nie o to chodzi.
Chodzi o to,że jak już coś małpują jak papugi to niech chociaż potrafią to zrozumieć.
Dorcik,jestem nawet na tak
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
Faktem jest, że tu przychodzą i dzieciaki i młodzież nawet, niektórzy poprzebierani a niektórzy zwyczajnie, na "żywca".
U mnie, chodzili i w Gdyni, chodzą i tu, po domach też chodzą.
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 4,081
Liczba wątków: 31
Dołączył: 13 Sep 2016
Reputacja:
235
Płeć: Tajemnica
Lokalizacja: Na granicy
U mnie byli raz. Może dlatego, że nikt nie chce wpuścić do klatki.
Tak na marginesie to święto do Stanów przywędrowało wraz Irladczykami.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"
Liczba postów: 64,553
Liczba wątków: 3,242
Dołączył: 06 Jul 2014
Reputacja:
753
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdynia- Orneta
U mnie klatka jest otwarta, bo ponoć, jak była zamknięta i były czynne domofony, to w jeden dzień
zdemolowali i teraz już nie chcą ludzie robić składki pieniężnej, żeby nowe zrobić. Masakra...
"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Liczba postów: 531
Liczba wątków: 54
Dołączył: 28 Oct 2015
Reputacja:
28
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Pomorze Zachodnie
Halloween to święto szczególnie popularne w USA i Kanadzie. Jednakże staje się coraz popularniejsze w innych krajach, w również tym w Polsce.
Jak postrzegacie to święto? Czy Waszym zdaniem jest to dobra zabawa czy raczej niebezpieczna praktyka? Czy znacie korzenie tego święta?
Zapraszam do dyskusji!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-10-2017, 11:07 przez
Hendi.)