Ocena wątku:
  • 13 głosów - średnia: 2.31
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Cukierek albo psikus!
#1

Jak wygląda u Was Halloween?

Ja nie obchodzę tego dnia ale dzieci, nie dają mi żyć :lol:
W Gdyni, nie było tylu dzieciaków chodzących po domach, co tutaj i w tamtym roku, byli u mnie kilkanaście razy.
Wyczerpałam wszelkie zasoby słodyczy ale w tym roku, zaopatrzyłam się w 4 kg cukierków i mam nadzieję, że
wystarczy :ubawa: 

[Obrazek: 45250857516227416295.png]

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#2

Do nas ta amerykańska moda nie dotarła. A tu prócz nas, to z każdej rodziny ktoś, albo kilkoro tam było. No cóż, tubylcza ludność przywiązana jest do własnych tradycji.
Odpowiedz
#3

U nas dzieci w szkołach bawią się na alternatywnych imprezach HollyWins.ubawa
Odpowiedz
#4

(28-10-2017, 21:21 )jozekkg napisał(a):  U nas dzieci w szkołach bawią się na alternatywnych imprezach HollyWins.ubawa

No musiałem sprawdzić, co to jest.


Holy Wins – katolicka odpowiedź na Halloween. O co chodzi? Już po raz kolejny przy okazji święcącego tryumfy na całym świecie amerykańskiego święta Halloween, Kościół postanawił walczyć z pielęgnowaniem w przestrzeni publicznej tradycji pogańskich. Katecheci w całej Polsce postanowili zorganizować święto w opozycji do tego amerykańskiego o przewrotnej nazwie - Holy Wins. Czym jest Holy Wins? Zdjęcie z artykułu: Holy Wins – katolicka odpowiedź na Halloween. O co chodzi?Czy jest alternatywa dla Halloweenźródło:thinkstockphotos.comW niemal wszystkich szkołach publicznych w Polsce trwa walka - jak to sami katecheci lubią określać - dobra ze złem. Dobrem w tym przypadku jest nowo powstałe święto Holy Wins (Święty zwycięża) - alternatywne wobec Halloween święto, polegające na przebieraniu się za ulubionych świętych i uczestniczeniu w pochodach. Jako zło identyfikowane jest oczywiście Halloween - importowane z Ameryki święto pielęgnujące pogańskie obyczaje i zachowania... Dlaczego dziś Kościół odrzuca Halloween? Czytaj więcej...Już od lat Kościół regularnie straszy społeczeństwo zagrożeniami związanymi ze świętowaniem Halloween i ze wszystkich sił stara się ten świecki obyczaj zwalczyć. Przebieranie się za wampiry, demony, postacie z szeroko rozumianej popkultury jest absolutnie wbrew etyce chrześcijańskiej, jak i po prostu przeczy dobremu smaku. Dlatego w świecie katolickim postanowiono stworzyć chrześcijański odpowiednik Halloween, czyli Holy Wins.Czym jest Holy Wins?Holy Wins jest realizacją zaleceń Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski. Zaapelowała ona do nauczycieli religii w całym kraju, by przed dniem Wszystkich Świętych zachęcali uczniów do uczestniczenia w pięknych i wartościowych inicjatywach, nakłaniając ich do przebierania się za świętych, a nie za Zorro i jemu podobnych. Katechetom i jak i dyrektorom dużej liczby szkół apel ten bardzo się spodobał. NIe przypadł jednak do gustu rodzicom dzieci, nie chodzących na religię. .. Halloween, czyli... Wigilia Wszystkich Świętych? Czytaj więcej!Kościół w Halloween nie widzi niewinnej dziecięcej zabawy, a coś z pogranicza kultów satanistycznych, celtyckich czy pogańskich. Holy Wins ma udowodnić światu, że katolicy nie są smutasami i też potrafią bawić się w kolorowych pochodach. W niektórych szkołach dochodzi do swoistej schizofrenii - dzieciom nie uczęszczającym na religię organizuje się Halloween, a tym uczęszczającym Holy Wins. Na takiej dychotomii ani święty, ani świecki nie zwycięża... 

https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&...AWcqUaY0Sb
Odpowiedz
#5

O jena, nawet tam kościołowi się nie podoba?
Mi to lotto z tym halloween ale jak już kościołowi coś przeszkadza, to zwyczajnie mnie wkurza.
Wszystko aby tylko oni byli najważniejsi!

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#6

Oczywiście psikus.
Zacząłem ich przepytywać z historii niematerialnej gatunku homo sapiens.
Zwiewali nawet nie bacząc na wołanie:Ej,wasze cukierki!

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.

Odpowiedz
#7

Do mnie też Halloveen nie dotarł i szczerze mówiąc, cieszę sie.

Obserwuj, słuchaj, rzadko osądzaj i nie chciej za dużo.
/Platon/
Odpowiedz
#8

Też bym się cieszyła na Waszym miejscu, bo to jest i wkurzające i męczące jak tak przez cały dzień, ktoś
do drzwi dzwoni.

U mnie by nie zwiewali, tylko jajkami czy czym innym drzwi obrzucali. Taniej wyniosą mi cukierki. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#9

Nie otwieram.
A kościół na wszystko ma odpowiedź: przystanek Woodstock - przystanek Jezus, targi rozwodowe - targi ślubne itd.

"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze; 
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"



Odpowiedz
#10

Pierwszy raz tutaj, otworzyłam bo nie wiedziałam kto to a potem poszło taśmowo.
Tak to jest na nowym miejscu... a na drugi dzień, widziałam jajkami obrzucane nawet okna.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości