Ocena wątku:
  • 29 głosów - średnia: 2.76
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

KRAJ - sprawy bieżące.
#11

(30-07-2014, 12:09 )przelotnyptak napisał(a):  Poprawcie ORTA w tytule!

Poprawione a na drugi raz proszę, informuj o takich sprawach wykrzyknikiem, dobrze? wsydzamsie

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#12

Tragedii PW nie sposób zmienić, zakrzyczeć. Prawda bywa bolesna, ale lepiej prawdy nie zakłamywać, historię można wygładzać, ale nie wolno jej wybielać, przekłamywać. .

To nie ja, ale historycy z Muzeum Wojska Polskiego wydali tą ocenę.

- Nie wnikając w kwestie polityczne, tylko patrząc na to z czysto zbrojnego punktu widzenia, trzeba przyznać, że Powstanie Warszawskie było absolutnie nieprzygotowane.
Poza tym, Niemcy byli przygotowani na to, że "coś się wydarzy". – Nie zdawali sobie sprawy z tego, na jaką skalę, ale w jakiejś mierze przygotowywali się na wybuch powstania i dobrze zorganizowali się w Warszawie – opowiada Pan Mackiewicz - historyk. Przede wszystkim obsadzili kluczowe budynki, co rozproszyło działania Polaków i bardzo nam utrudniło sprawę.-

To moje zdanie. Powojenne losy Polski mogły inaczej się potoczyć, gdyby nie udany zamach na gen. Sikorskiego. Czy są w tym jakieś racje?

Co do zachowania Stalina to raczej był przewidywalny.

http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artyk...arszawskie

Od siebie mogę dodać, że patrząc historycznie, to mało mieliśmy w swej historii wybitnych jednostek, które potrafiły w sposób wybitny pokierować naszym Narodem.

Tą wadę powielamy do dzisiaj. Niestety.
Odpowiedz
#13

Pamiętam lekcję historii w LO za czasów PRL, gdy nauczyciel historii czerwienił się, lawirował z odpowiedziami na proste pytania zadawane przez kilku uczni, między innym w temacie PW, ale głównie w sprawie Katynia. Wreszcie zapytał - czy chcecie abym Was nie uczył historii. O co mu chodziło wytłumaczyli mi rodzice.

Nie bardzo rozumiem do dziś, dlaczego w PRL tak długo zakłamywano najnowszą historię Polski? Nie rozumiem dlaczego po 1989 roku ten temat również nie doczekał się należnej, a przede wszystkim obiektywnej wiedzy. Czy dlatego, że "węzeł gordyjski" przy zawiłościach związanych ze zrozumieniem wszystkich "stron" biorących w tym udział, jest nie do pogodzenia? Przecież były różne okresy odwilży w okresie trwania PRL, a tajemnicą poliszynela były skrywane przed opinią publiczną tajemnice zbrodni dokonanych na polskim Narodzie przez różne strony.

Ciekawi mnie jak odbiera to dzisiejsza młodzież po upływie od tamtych wydarzeń 70 - 75 lat,to szmat czasu. Te wszelkie rekonstrukcje incydentów, wydarzeń, łapanek, egzekucji, terroru, starć, akcji zbrojnych,........ z przeszłości okupacyjnej.

Wiem, że film o Powstaniu Warszawskim oparty na materiałach archiwalnych, który pokazał czas Powstania w kształcie bliskim rzeczywistości, wywarł duże wrażenie, na tych co oglądali ten dokumentalizowany dramat wojenny.
Odpowiedz
#14

Dzisiaj nasz władza wpadła na pomysł urządzenia "wielkiej" defilady wojskowej.

Należałoby jeszcze zapytać, co ta defilada ma przekazać polskiemu społeczeństwu, ba światowemu. Ma pokazać siłę , wartość bojowa, gotowość odparcia ataku każdego agresora........, uspokoić społeczeństwo, wprowadzić Polaków w blogi nastrój bezpieczeństwa .......Wiadomo jaki będzie oddźwięk, szczególnie w Rosji.

Po krótkiej analizie stanu rzeczy dojdziemy wspólnie do jedynego wniosku – nic z tych rzeczy, a rosyjskie media nas wyśmieją.

Ta defilada pokarze jeszcze raz głupotę ludzi którzy nami rządzą.Po co nam to zadęcie w stylu rosyjskim, oni przynajmniej mają co pokazać, a My?. Czy ktoś na głowę upadł? To bardzo źle, że taka defilada odbywa się w Warszawie w chwili obecnej, biorąc pod uwagą napiętą sytuację geopolityczną.

Dlaczego w rocznice "Cudu nad Wisłą" z 1920 roku nie można urządzić defilady historyczno – rozrywkowej. Przemarszu wojsk w historycznych mundurach, polskich ułanów, historycznego sprzętu, jak nie ma to chociaż makiet tego sprzętu, zorganizować pokaz parad wielu wojskowych orkiestr, chórów w repertuarze pieśni wojskowych z tamtego okresy, przypomnieć postać Józefa Piłsudskiego i innych zasłużonych, a mniej znanych osób. W końcu przypomnieć jak doszło do tego historycznego zwycięstwa.Wszystko w formie pikniku rodzinnego i radości z skutecznego powstrzymania agresora z przed 94 lat, który chciał dać nam tylko 2 lata wolności po 123 - 146 letniej niewoli.
Odpowiedz
#15

Patrząc z dzisiejszej perspektywy PW było heroicznym przejawem patriotyzmu Warszawiaków będąc jednocześnie niewyobrażalną tragedią humanitarną...

Aby oceniać jego motywy trzeba by wyjść od spojrzenia historycznego - uwzględniając to, co w rzeczywistości wiedzieli uczestnicy Powstania oraz uwarunkowania polityczne kierujący tymi, co Powstanie wywołali..

W zależności od tego czyj punkt widzenia przyjmiemy zależy ocena...

Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz
#16

15 sierpnia to Święto Wojska Polskiego, a także Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Armia obchodzi ten dzień na pamiątkę zwycięstwa polskich wojsk nad bolszewikami 15 sierpnia 1920 roku na wschodnich przedpolach Warszawy. Zdaniem historyków to jedna z najważniejszych bitew w historii świata, Polakom bowiem udało się skutecznie powstrzymać dążących do ustanowienia komunizmu w całej Europie sowietów. Wydarzenie to jest nazywane cudem nad Wisłą.
gazeta.pl

W okresie II Rzeczypospolitej Święto Żołnierza obchodzono dla upamiętnienia walk w obronie Ojczyzny toczonych w 1920 roku. Wybrano dzień 15 sierpnia, gdyż w tym dniu w 1920 roku w godzinach nocnych pierwsze oddziały 21 Dywizji Górskiej rozpoczęły forsowanie Wieprza pod Kockiem. Rozpoczęto w ten sposób słynną kontrofensywę, w wyniku której rozbito wojska rosyjskiego Frontu Zachodniego pod dowództwem Michaiła Tuchaczewskiego.

Ustanowienie Święta Żołnierza sankcjonował prawnie rozkaz Ministra Spraw Wojskowych gen. broni Stanisława Szeptyckiego nr 126 z dnia 4 sierpnia 1923 roku. Podano w nim:

W dniu tym wojsko i społeczeństwo czci chwałę oręża polskiego, której uosobieniem i wyrazem jest żołnierz. W rocznicę wiekopomnego rozgromienia nawały bolszewickiej pod Warszawą święci się pamięć poległych w walkach z wiekowym wrogiem o całość i niepodległość Polski.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#17

Tekst dla tych, co jeszcze wierzą w dobre intencje III RP, dla zagorzałych zwolenników PO, ogólnie mówiąc upartyjnienia Polski.

[Obrazek: 25zjtj6.jpg]

Ten list otwarty nie będzie szeroko rozpowszechniany przez mainstreamowe media. I nic dziwnego, w liście tym mowa jest bowiem o czymś gorszym od mafii - o rządach Donalda Tuska.

Prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Cezary Kaźmierczak napisał list otwarty do premiera. Opublikował go portal wGospodarce.pl. List jest krótki, ale nadzwyczaj dobrze pokazuje system Tuska. Według prezesa ZPP system ten sprowadza się do prostych idei:

- "Pod nóż idą sektory rozproszone, które skupiają małe i średnie polskie firmy. Korporacji, najczęściej zagranicznych, nie ruszacie." -

Z tego fragmentu wyziera fakt: rządzący od 2007 roku Tusk wyznaczył sobie (albo mu wyznaczono) jasny cel: sprowadzić Polskę do poziomu przedmiotu polityki, do stanu półkolonii, w której tubylcy będą kupowali zagraniczne towary, a sami będą pracowali w produkcji tychże jeszcze w kraju lub za granicą.

Z listu prezesa Kaźmierczaka wynika to bardzo dobitnie. Oto kolejny fragment:

- "Chciałbym Panu uświadomić, że jak już wyrżniecie cały sektor MSP (Małe i Średnie Przedsiębiorstwa – przyp. red.), to korporacje nie będą w stanie zarobić na wasze kolacje z winami po 800 PLN, bo jest ich zwyczajnie za mało. To sektor MSP tworzy 67 procent PKB, daje pracę dla trzech czwartych Polaków. 99,8 procent firm w Polsce to sektor MSP. Nie ryzykujcie aż tak." -

I tu pan prezes się myli; tu nie wchodzi w grę jakiekolwiek ryzyko. To celowe działanie. Pośrednio świadczy o tym natarczywe podlizywanie się środowiskom mniejszości seksualnych, co dowodzi, że działacze Platformy moszczą sobie wygodne gniazdko w instytucjach zachodnich. Instytucje te mają jedną ważną dla Tuska i jego ludzi cechę – dają immunitet. Jak już spieprzą wszystko i osiągną ostateczny stan „ch…, d… i kamieni kupy”, to oni stąd śmigną. Pan się myli, panie Kaźmierczak – oni nie ryzykują niczym, oni ryzykują Pańską i innych Polaków przyszłością.

A tu następny cytat:

- "Z naszego punktu widzenia jesteście gorsi od mafii. Mafia żąda płatności od dziś. Wy od dziś i 5 lat wstecz. Teraz na warsztacie znalazł się sektor firm badawczych. Wierzę, że nie jest Pan, aż tak małostkowy i nie jest to zemsta za wyniki badań preferencji wyborczych." -

Szkoda, że przedsiębiorcy byli ślepi i głusi na przestrogi wielu osób, które ostrzegały przed rządami Tuska na długo zanim one nastały. Dziś wielu rzeczy nie da się łatwo naprawić. W wielu aspektach mleko się już bezpowrotnie rozlało, bo całe sektory polskiej własności i całe połacie polskiej ziemi - także w wyniku działań osób podstawionych, tzw. słupów - przeszły w obce posiadanie. Bez procesów zakończonych bardzo wysokim odszkodowaniem nie da się tego odzyskać. Zresztą pan prezes o tym chyba wie, bo w końcówce pisma widać oznaki rezygnacji:

- "Piszę ten list wyłącznie po to, żeby ograniczyć Panu możliwość mówienia, jak już wyrżniecie wszystkie polskie firmy, że Pan nie wiedział i to byli źli urzędnicy. Pan nimi kieruje." -

Prezes ZPP nie ma złudzeń – nie próbuje nawet apelować o rozsądek, to byłaby walka z wiatrakami Chce jedynie zostawić świadectwo, kto personalnie odpowiada za obecny stan rzeczy. Donald Tusk i jego ludzie na pewno przejdą do historii Polski.
Odpowiedz
#18

Ciekawe co sądzicie o Pani Kopacz w roli premiera?

Byłbym ostrożny w ocenie Pani Kopacz. Ludzie tak łatwo nie zmieniają się. Czym się wykazała Pani Kopacz jako lekarz, jako Minister Zdrowia, jako Marszałek Sejmu? Gdyby powiedzieć niczym, to by była bardzo dobra ocena.

Mając tak piękny zawód jak lekarz pediatra i pójść do polityki, to musi o czymś świadczyć, o czymś negatywnym w mojej ocenie. Jako MZ wprowadziła w czyn, to o czym mówiła Pani Sawicka o kręceniu lodów. Prywatyzacji Służby Zdrowia nikt jej nie wybaczy do końca swoich dni. Jako Marszałek zasłynęła zamrażaniem pilnych, potrzebnych ustaw, była sterowana ze strony rządowej, nie wpuściła do Sejmu przedstawicieli ZZ, czyli "głosu ludu"........ Za jej kadencji opinia o polskim sejmie sięgnęła dna. O prawdomówności tej Pani nie wspomnę.

Mimo to należy dać Pani Kopacz szansę, są przesłanki, że będzie lepszym Premierem od Pana Tuska. Pani Kopacz tryska energią i chęcią do ciężkiej pracy dla.......Polski. Oby ta energia nie poszła w gwizdek i...... była spożytkowana właściwie. Media niepotrzebnie robią jej sztuczny pijar, już przypisują wielkie sukcesy, wielkie poparcie społeczne, popularność, gdy tak naprawdę jeszcze nic takiego za przyczyną działań Pani Kopacz się nie wydarzyło. Kto dzisiaj wierzy w sondaże? Nachalny, bezzasadny pijar szkodzi, a nie pomaga. Jak to się mówi dobrymi chęciami piekło wybrukowano.
Odpowiedz
#19

Na forum był dość gorliwie omawiany temat Pani Kopacz, ja nie jestem jej zwolenniczką po słowach, że będzie dalej robiła to, co robił Tusk. A co robił i co zrobił Tusk to chyba każdy wie. W moich oczach Ona jest już na straconej pozycji i wielu popleczników nie znajdzie bo jakby zaoferowała coś nowego, to może zamydliłaby oczy...

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
#20

(27-10-2014, 20:12 )janusz napisał(a):  Ciekawe co sądzicie o Pani Kopacz w roli premiera?

Byłbym ostrożny w ocenie Pani Kopacz. Ludzie tak łatwo nie zmieniają się. Czym się wykazała Pani Kopacz jako lekarz, jako Minister Zdrowia, jako Marszałek Sejmu? Gdyby powiedzieć niczym, to by była bardzo dobra ocena.

Mając tak piękny zawód jak lekarz pediatra i pójść do polityki, to musi o czymś świadczyć, o czymś negatywnym w mojej ocenie. Jako MZ wprowadziła w czyn, to o czym mówiła Pani Sawicka o kręceniu lodów. Prywatyzacji Służby Zdrowia nikt jej nie wybaczy do końca swoich dni. Jako Marszałek zasłynęła zamrażaniem pilnych, potrzebnych ustaw, była sterowana ze strony rządowej, nie wpuściła do Sejmu przedstawicieli ZZ, czyli "głosu ludu"........ Za jej kadencji opinia o polskim sejmie sięgnęła dna. O prawdomówności tej Pani nie wspomnę.



Mimo to należy dać Pani Kopacz szansę, są przesłanki, że będzie lepszym Premierem od Pana Tuska. Pani Kopacz tryska energią i chęcią do ciężkiej pracy dla.......Polski. Oby ta energia nie poszła w gwizdek i...... była spożytkowana właściwie. Media niepotrzebnie robią jej sztuczny pijar, już przypisują wielkie sukcesy, wielkie poparcie społeczne, popularność, gdy tak naprawdę jeszcze nic takiego za przyczyną działań Pani Kopacz się nie wydarzyło. Kto dzisiaj wierzy w sondaże? Nachalny, bezzasadny pijar szkodzi, a nie pomaga. Jak to się mówi dobrymi chęciami piekło wybrukowano.
....................................................................................................................................................................................................................................................
Nie wiem, ani nie jestem zwolennikiem tym bardziej przeciwnikiem, natomiast jednak pamięć ludzka bywa czasem jakoś dziwnie wybiórcz...pamiętam te oskarżenia, niemalże o działania kryminalne.
Trudno powiedzieć, co obecnie ma szanse zrobić.
  Gazeta Wyborcza / Teksty


Chwalą Kopacz za grypę
judy
 
26.06.2010 , aktualizacja: 25.06.2010 20:43
A A A Drukuj
Członkowie Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy pochwalili wczoraj polską minister zdrowia Ewę Kopacz za to, że nie poddała się naciskom i nie kupiła szczepionki na świńską grypę.
[Obrazek: padlock_opened.png]
W opinii członków zgromadzenia była to "mądra i odważna decyzja". Dyskusja o szczepionce poprzedziła przyjęcie przez zgromadzenie rezolucji uznającej ogłoszenie w ubiegłym roku przez Światową Organizację Zdrowia pandemii grypy A/H1N1 za nieuzasadnione i wzywającej do większej rozwagi w podobnych sprawach w przyszłości.



Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,76842,8066669,Chwala_Kopacz_za_grype.html#ixzz3HO5AhizA
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości