24-04-2018, 15:22
Ludzi doceniamy za życia, po śmierci tylko rozpamiętujemy kto jaki był.
Za to gdy kogoś stracimy gdy żyje, na przykład przy rozstaniu, możemy doceniać lub gardzić.
Wszystko w tym przypadku zależy od tego, czy mamy w sobie na tyle kultury aby rozstać się
na miłym gruncie, czy jako wrogowie gdy tej kultury zabraknie.
Mój ex był "potworem" ale potrafiliśmy mimo wszystko rozstać się na gruncie neutralnym.
Za to gdy kogoś stracimy gdy żyje, na przykład przy rozstaniu, możemy doceniać lub gardzić.
Wszystko w tym przypadku zależy od tego, czy mamy w sobie na tyle kultury aby rozstać się
na miłym gruncie, czy jako wrogowie gdy tej kultury zabraknie.
Mój ex był "potworem" ale potrafiliśmy mimo wszystko rozstać się na gruncie neutralnym.


