08-03-2018, 23:06
Pierwsza kostka rosołowa ma smak jak domowy rosół,zwłaszcza w podróży zimowej.
Druga zaczyna parzyć w jęzor i daje pozory rozgrzania.
Trzecia ma smak aspiryny czy tam innego poltramu,albo profenidu.
Lenistwo jednak zawsze będzie górą.Tak samo jak wszelkie puszki konserwowe rację bytu będą miały zawsze.
Szkoda,że żywność liofilizowana jest jeszcze taka droga.
Druga zaczyna parzyć w jęzor i daje pozory rozgrzania.
Trzecia ma smak aspiryny czy tam innego poltramu,albo profenidu.
Lenistwo jednak zawsze będzie górą.Tak samo jak wszelkie puszki konserwowe rację bytu będą miały zawsze.
Szkoda,że żywność liofilizowana jest jeszcze taka droga.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


