02-02-2018, 18:03
Miałem na myśli własne zdanie o potrawie a nie ogólne. Dlatego użyłem słowa osobiście. No i oczywiście nie przy jakimś oficjalnym przyjęciu a w gronie znajomych. Np. przy spontanicznym spotkaniu z jedzeniem. Dlaczego nie?
Takie zachowanie też nie jest taktowne.
I właśnie analogiczna sytuacja. Przy oficjalnym spotkaniu uznałbym to jako duży afront a w gronie bliskich znajomych jako żart. Wszystko zależy od sytuacji: gdzie, z kim itd..
hogan napisał(a):Za ten tymianek, dostałbyś ode mnie chochlą po głowie
Albo wsypałabym Ci na złość całe opakowanie.
Takie zachowanie też nie jest taktowne.
I właśnie analogiczna sytuacja. Przy oficjalnym spotkaniu uznałbym to jako duży afront a w gronie bliskich znajomych jako żart. Wszystko zależy od sytuacji: gdzie, z kim itd..



![[Obrazek: am9rog.gif]](http://i59.tinypic.com/am9rog.gif)