01-02-2018, 17:40
Pracowałam w budownictwie i nie uznaję tej pracy jako najcięższej. 
Zaiwaniałam wydajniej niż mężczyźni, nawet szefunciu był ze mnie zadowolony i dostałam za to najwyższą stawkę
wśród wszystkich pracowników, bez względu na to, kto, skąd był i ile czasu pracował. Nie mogłam jednak długo w takich
warunkach się utrzymać, bo zżerali by mnie żywcem.
To była praca w Niemczech, taka dorywcza, bo wtedy łapałam się wszystkiego co wpadło.

Zaiwaniałam wydajniej niż mężczyźni, nawet szefunciu był ze mnie zadowolony i dostałam za to najwyższą stawkę
wśród wszystkich pracowników, bez względu na to, kto, skąd był i ile czasu pracował. Nie mogłam jednak długo w takich
warunkach się utrzymać, bo zżerali by mnie żywcem.
To była praca w Niemczech, taka dorywcza, bo wtedy łapałam się wszystkiego co wpadło.


