30-01-2018, 18:38
A to ciekawe, bo uważam weterynaryjny zawód jako jeden z przyjemniejszych i nawet był taki czas, że sama chciałam
obrać taki kierunek.
Wydaje mi się, że ciężkim ale czy najcięższym, to nie wiem, jest zawód ginekologa, bo tyle razy się napatrzy w pewne miejsce, że
pewnie ma obrzydzenie nawet do własnej żony... no nie umiem jakoś tego sobie wyobrazić żeby było inaczej. :zdziwienieke:
Albo też zawód komornika... ten to ma dopiero przesrane, bo niewiadome na jakim rogu kto na niego czyha.
I patrzeć na rozpacz ludzi, gdy odbiera ostatnie mienie...
obrać taki kierunek.

Wydaje mi się, że ciężkim ale czy najcięższym, to nie wiem, jest zawód ginekologa, bo tyle razy się napatrzy w pewne miejsce, że
pewnie ma obrzydzenie nawet do własnej żony... no nie umiem jakoś tego sobie wyobrazić żeby było inaczej. :zdziwienieke:
Albo też zawód komornika... ten to ma dopiero przesrane, bo niewiadome na jakim rogu kto na niego czyha.
I patrzeć na rozpacz ludzi, gdy odbiera ostatnie mienie...


