Ocena wątku:
  • 20 głosów - średnia: 2.8
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Kuba Rozpruwacz był Polakiem
#8

A TO CI HISTORIA !!!..


Niegdyś nie było zwyczaju odwożenia ciała zmarłego członka rodziny  do kostnicy, ale przetrzymywano je do chwili pogrzebu w domu.

Kiedy mojemu ojcu umarła babcia, postąpiono tak samo.

Babcia nieboszczka po odprawieniu rytualnych modłów została dla spokoju jej ducha elegancko ulokowana w pokoju - reszta rodziny wybyła z domu załatwiać sprawy ostatniej posługi, pozostawiając zwłoki babci pod opiekę mojemu tacie - 12/13-latkowi wtedy.

Tata strachliwy nie był i babci dopilnowac obiecał...oczywiście nie zamierzał przebywać w tym samym pokoju co ona...ale bacznie zwracał uwagę co dzieje się za  zamkniętymi drzwiami.

W pewnym momencie usłyszał taki charakterystyczny odgłos, jaki wydawała babcia chodząc.

 Ponieważ za życia jeszcze miała problemy z poruszaniem się, więc przy każdym kroku szurała nogami.

No i ojciec słyszy zza drzwi pokoju to "szur, szur, szur" - myśli sobie, że pewnie mu się przesłyszało - ale gdzie tam...babcia normalnie chodzi po pokoju -odgłosy nie ustają...ciągle tylko miarowe, jednostajne "szur, szur, szur"

Ojciec już mocno przerażony...ledwo, ledwo - podpełza niemalże pod drzwi (takie przeszklone, ale szyba nieprzezroczysta) i co widzi...po szkle przesuwa się jeszcze taki niewyraźny ale dający się rozpoznać, cień człowieka...jakby chodzącego po pokoju...


[Obrazek: cyxrvxcp.jpg]

Ojciec prawie się ze strachu posrał...nie czekał ani chwili, pędem wybiegł z mieszkania z trudem otwierając drzwi wejściowe, które jakby specjalnie zatrzasnęły  się wtedy...

Pobiegł zdyszany i przerażony na podwórko...nawet nie zamierzając wrócić do domu w którym po pokoju w biały dzień trup się przechadza...

Stoi sobie na tymże podwórku..czeka...czeka na rodzinę mającą niedługo wrócić...i co widzi...

Pod oknem pokoju na parterze w którym spoczywały zwłoki babci -niczego sobie w najlepsze zamiata dozorca...starą miotłą chruścianą "szur, szur, szur"..i tak chodzi w jedną i drugą stronę (stąd pewnie ten poruszający się cień na szybie w drzwiach).

Tak to Moi Złoci nasza własna wyobraźnia czasem potrafi naprawdę porządnie przestraszyć!

I pranie gaci gotowe.

Chodzi o to, aby umrzeć młodo, najpóźniej jak się da.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Kuba Rozpruwacz był Polakiem - przez hogan - 09-09-2014, 22:06
RE: Kuba Rozpruwacz był Polakiem - przez Roślinka - 09-09-2014, 22:27
RE: Kuba Rozpruwacz był Polakiem - przez hogan - 09-09-2014, 22:39
RE: Kuba Rozpruwacz był Polakiem - przez Roślinka - 09-09-2014, 22:46
RE: Kuba Rozpruwacz był Polakiem - przez hogan - 09-09-2014, 22:50
RE: Kuba Rozpruwacz był Polakiem - przez Roślinka - 09-09-2014, 22:55
RE: Kuba Rozpruwacz był Polakiem - przez bonaparte - 12-09-2014, 19:31
RE: Kuba Rozpruwacz był Polakiem - przez Krzysiek - 12-09-2014, 19:44
RE: Kuba Rozpruwacz był Polakiem - przez Krzysiek - 13-09-2014, 17:24
RE: Kuba Rozpruwacz był Polakiem - przez martin - 14-09-2014, 7:13
RE: Kuba Rozpruwacz był Polakiem - przez Krzysiek - 14-09-2014, 12:40
RE: Kuba Rozpruwacz był Polakiem - przez bonaparte - 10-10-2014, 5:10

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości