07-12-2017, 21:48
(07-12-2017, 12:31 )Boldusia napisał(a): To przecież niemożliwe, nie mogę w to uwierzyć, powtarza przez łzy.
Przecież było nam ze sobą tak dobrze. Wspólne, wycieczki, wyjazdy, wyjścia do teatru, do kina.
On nie mógł mnie tego zrobić. Przestał dzwonić, nie odpowiada na SMS-y. Nie wiem dlaczego? Czy przestał mnie kochać?
Znikanie bez uprzedzenia.
Przede wszystkim, trzeba by się zastanowić, czy miłość w takim związku, to właściwe słowo - niekoniecznie. A może działo się już coś wcześniej, a jeden z partnerów tego nie zauważał? Myślę, że takie znikanie może być wygodniejsze dla jednej ze stron - nie trzeba się tłumaczyć, słuchać wymówek, może płaczu.
Wtedy taka sytuacja, jak mówi Boni - wyszedł do biedronki i nie wrócił - po masło, bo najtańsze


