26-11-2017, 23:58
Mam w zasadzie podobne zdanie jak Ty Boldusiu.
To co idzie na składki, na NFZ, to przeznaczyć szpitalom i lekarzom i z tych pieniędzy niech ludzie się leczą.
A jak za mało tych składek, to wtedy ewentualnie dopłacać, bo bądźmy sprawiedliwi, to też niesie za sobą
inne koszta i żeby wszystko sprawnie funkcjonowało, społeczeństwo musi wspomóc.
Opłaty uważam, że nie byłby jakieś koszmarne, skoro całe społeczeństwo leczyłoby się prywatnie.
Teraz, jak ludzie korzystają z leczenia prywatnego tylko w sporadycznych przypadkach, powoduje, że opłaty
są wysokie. Proste równanie: Pacjenci państwowi= prywatyzacja w górę. Pacjenci prywatni= prywatyzacja w dół.
To co idzie na składki, na NFZ, to przeznaczyć szpitalom i lekarzom i z tych pieniędzy niech ludzie się leczą.
A jak za mało tych składek, to wtedy ewentualnie dopłacać, bo bądźmy sprawiedliwi, to też niesie za sobą
inne koszta i żeby wszystko sprawnie funkcjonowało, społeczeństwo musi wspomóc.
Opłaty uważam, że nie byłby jakieś koszmarne, skoro całe społeczeństwo leczyłoby się prywatnie.
Teraz, jak ludzie korzystają z leczenia prywatnego tylko w sporadycznych przypadkach, powoduje, że opłaty
są wysokie. Proste równanie: Pacjenci państwowi= prywatyzacja w górę. Pacjenci prywatni= prywatyzacja w dół.


