22-11-2017, 22:33
I kolejny (też z Zaduszek Poetyckich) dla mojej przyjaciółki, która przedwcześnie zmarła, a która była
przez lata Prezesem naszego Stowarzyszenia Poetów... dla Swietłany Owczarskiej, przybyłej do Polski
przed laty w ramach repatriacji z Kazachstanu...itd.
*** ...
Tak cicho odeszłaś
podnieść się chcąc
ciało w pozycji oranta
Jakbyś musiała unieść
w modlitwę ramiona
A może ku innym ludzkim
obcym sprawom
Byłaś blisko - o tym wiem
Czy tak się teraz umiera?
Chciałaś jeszcze coś powiedzieć
szybko i bez wielkich słów
ale już nie usłyszałem -
wyprowadzili jak intruza
w białym kaftanie
Tego obrazu nikt nie zdejmie
ze ściany mego umysłu
Zniknęłaś z dala od gwaru
od świata z piętnem bólu
gdzie można się oswoić
ale trudno pokochać
I ten spokój nade mną
a cisza nad Tobą
tylko tyle - nagle dwie rzeki
oplotła samotność
Ty tam a ja tu jeszcze.
Inowrocław: 13.04.2013.r. M.L.
przez lata Prezesem naszego Stowarzyszenia Poetów... dla Swietłany Owczarskiej, przybyłej do Polski
przed laty w ramach repatriacji z Kazachstanu...itd.
*** ...
Tak cicho odeszłaś
podnieść się chcąc
ciało w pozycji oranta
Jakbyś musiała unieść
w modlitwę ramiona
A może ku innym ludzkim
obcym sprawom
Byłaś blisko - o tym wiem
Czy tak się teraz umiera?
Chciałaś jeszcze coś powiedzieć
szybko i bez wielkich słów
ale już nie usłyszałem -
wyprowadzili jak intruza
w białym kaftanie
Tego obrazu nikt nie zdejmie
ze ściany mego umysłu
Zniknęłaś z dala od gwaru
od świata z piętnem bólu
gdzie można się oswoić
ale trudno pokochać
I ten spokój nade mną
a cisza nad Tobą
tylko tyle - nagle dwie rzeki
oplotła samotność
Ty tam a ja tu jeszcze.
Inowrocław: 13.04.2013.r. M.L.


