Kordialne
Peryferie Poezji - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: PASJA (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=32)
+--- Dział: Pozostałe hobby (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=189)
+--- Wątek: Peryferie Poezji (/showthread.php?tid=3654)

Strony: 1 2


Peryferie Poezji - Saluto - 05-11-2017

A więc skoro do Was zawitałem, to  czymś muszę się zająć... a że nie kręci mnie Polityka i Religie
na kolejnym forum, dlatego wrzucam stabilny i wdzięczny wątek poetyczny.   hi  



Na początek mój sztandarowy wiersz: Wigilia,  napisany dla dzieciaków z PDDz.


Wigilia



Święto jak święto - co mi tam
lęk skrzypiącego buta Mikołaja
czas nienagannych kołnierzyków
czystych paznokci
i przyklepanych grzywek
Bóg był od nas gdzieś daleko 
w niejasnych zakamarkach pamięci
My państwowe dzieci 
mieliśmy inne priorytety
Problemem było jak obronić paczkę
pełną łakoci i zabawek
problemem jak wymienić żółtą kaczkę
a głupia Ewka co roku beczała
pod zielonym drzewkiem szczęścia
Czasem zdarzał się nawet cud
gdy czyjaś dłoń serdeczna
z gości przybyłych anonimowych
obcych a tak przecież bliskich
przytuliła ciepło do swej piersi
bo było to najczulsze 
dla nas wszystkich miejsce
Wieczór jak wieczór - co mi tam
niby jak inne
a jednak nie ten sam.

Bydgoszcz: 12.XII.1996.r.

i teraz drugi (też sztandarowy) taki autobiograficzny, gdy złapałem "Obcego Nostromo" (czytaj, raka trzustki)

Aneks do Księgi Hioba



Jestem już za stary
żeby tak młodo umierać
co innego wtedy 
gdy tak bardzo kusiło życie
dozgonne przyjaźnie
zawierane w bramie
a potem potworny ból głowy
pierwsza wysypka naszej córki
do której wezwałem pogotowie
strach że rozleci się powielacz
i klej wyschnie na mrozie
że zabraknie w sklepie kawy
(pierwszej damy konspiracji po fajkach)
karp złowiony tak królewski
że z powrotem wylądował w stawie
i kiedy konałem w męczarniach
do czereśni w jej otwartej dłoni
które smakowałem powoli
razem z pestkami
Teraz jestem już za stary
więc i śmierć bezbarwna.


Bydgoszcz: 20.VI.2009.r.

miłego odbioru...i ciąg dalszy nastąpi -


RE: Peryferie Poezji - hogan - 05-11-2017

Nie wiedziałam, że wiersze piszesz, to miłe i z pewnością będę tu zaglądała ubawa


RE: Peryferie Poezji - cichutkiszept - 05-11-2017

Jak  ja  lubię wiersze Saluto mes1


RE: Peryferie Poezji - Hendi - 05-11-2017

Co to znaczy mieć talent ... A jak wiersze to i wrażliwość.


RE: Peryferie Poezji - Wąsatka - 05-11-2017

Czekamy Saluto.


RE: Peryferie Poezji - ro_bot - 05-11-2017

Brawo.
Wiersze w których coś się dzieje.

Znam osobiście kilku poetów,którzy furory nie zrobią ponieważ piszą o kwiatkach,drzewach,polach,strumykach...


RE: Peryferie Poezji - Saluto - 22-11-2017

(05-11-2017, 20:51 )ro_bot napisał(a):  Brawo.
Wiersze w których coś się dzieje.

Znam osobiście kilku poetów,którzy furory nie zrobią ponieważ piszą o kwiatkach,drzewach,polach,strumykach...
Dziękuję wszystkim pięknie za komentarze... i teraz widzę, że się nie wymigam od dalszej prezentacji
swej  (swego czasu rozpaczliwej) poetyckiej twórczości  hi  

No to wstawię za chwilkę  kolejny, taki z ostatnich "Zaduszek Poetyckich", na których się corocznie spotykamy...etc. 


***

To już tak dawno było, że nie pamiętam


ale ciągle czuję waniliowy zapach twego fartucha


widzę uśmiech błękitny brązowych okularów


Mam w kartoniku cenne pamiątki -


dwie wasze srebrne obrączki i kilka starych fotografii


(i tą, na której wyszłaś, jak zebra w paski)


ciężkie medale dziadka i skarb największy...


mały kluczyk do szafki z konfiturami, który tak skrzętnie


skrywałaś przed naszym jakże łakomym spojrzeniem.




Jest jak lubisz


wysprzątane, zielony świerk


osłonięte przed wiatrem znicze


Chciałbym jak dawniej przynieść ci bukiet czerwonych róż


a nie tylko białe chryzantemy.



L.M.


RE: Peryferie Poezji - Saluto - 22-11-2017

I kolejny (też z Zaduszek Poetyckich) dla mojej przyjaciółki, która przedwcześnie zmarła, a która była 
przez lata Prezesem naszego Stowarzyszenia Poetów... dla Swietłany Owczarskiej, przybyłej do Polski
przed laty w ramach repatriacji z Kazachstanu...itd. 
 
 ***                                               ...  [Obrazek: fny2vk.jpg]



Tak cicho odeszłaś
podnieść się chcąc
ciało w pozycji oranta
Jakbyś musiała unieść
w modlitwę ramiona
A może ku innym ludzkim
obcym sprawom
Byłaś blisko - o tym wiem
Czy tak się teraz umiera?
Chciałaś jeszcze coś powiedzieć
szybko i bez wielkich słów
ale już nie usłyszałem -
wyprowadzili jak intruza
w białym kaftanie
Tego obrazu nikt nie zdejmie
ze ściany mego umysłu
Zniknęłaś z dala od gwaru
od świata z piętnem bólu
gdzie można się oswoić
ale trudno pokochać
I ten spokój nade mną
a cisza nad Tobą
tylko tyle - nagle dwie rzeki
oplotła samotność
Ty tam a ja tu jeszcze.


Inowrocław: 13.04.2013.r. M.L.



RE: Peryferie Poezji - hogan - 22-11-2017

Wzruszający wiersz... sadsmut3


RE: Peryferie Poezji - Lady Neosha - 22-11-2017

Jak czytalam, to troszke mi sie zaszklily oczy, piekny wiersz.