17-10-2017, 10:01
Przynajmniej powinno się poświecić a z resztą, bez oddawania na śmierć, to i tak matki(no i czasem ojcowie), oddają
swoje życie dzieciom.
No ale to nie przyjaciele, tylko krew z krwi.
Co do różnych poglądów na ten temat, to też masz słuszność, bo jak chodzi o oddawanie życia za kogoś, to
bez dwóch zdań, jestem w stanie oddać życie, nawet za obcego, po prostu za człowieka, nie musi być moim
przyjacielem.
swoje życie dzieciom.

No ale to nie przyjaciele, tylko krew z krwi.
Co do różnych poglądów na ten temat, to też masz słuszność, bo jak chodzi o oddawanie życia za kogoś, to
bez dwóch zdań, jestem w stanie oddać życie, nawet za obcego, po prostu za człowieka, nie musi być moim
przyjacielem.


