17-10-2017, 2:04
Tak, masz rację i chciałam o tym też wspomnieć, że od prawdziwej przyjaźni, niczego się nie oczekuje
i tak powinno być, bo przyjaciel powinien być żeby wesprzeć lub po prostu być i o tym trochę już wspomniałam
ale, pisząc o tym, co jesteśmy w stanie my zaoferować naszym przyjaciołom, miałam na myśli ten fakt, że
zapewne każdy, słyszał czy widział, jak ktoś mówi: "W imię naszej przyjaźni" albo "robię to dla przyjaciela", gdy
ktoś, nie rozumie naszych pobudek, że czym się kierujemy, skoro jesteśmy AŻ tyle oferować, co dla zwykłego
obserwatora, może wydać się wręcz idiotyczne, bo nikt AŻ na tyle się nie oferuje z pomocą i taki obserwator, zastanawia
się, czym się kierujemy, że jesteśmy do tego skłonni.
A w takim przypadku, rodzi się pytanie, co my jesteśmy w stanie, zaoferować przyjacielowi.
i tak powinno być, bo przyjaciel powinien być żeby wesprzeć lub po prostu być i o tym trochę już wspomniałam
ale, pisząc o tym, co jesteśmy w stanie my zaoferować naszym przyjaciołom, miałam na myśli ten fakt, że
zapewne każdy, słyszał czy widział, jak ktoś mówi: "W imię naszej przyjaźni" albo "robię to dla przyjaciela", gdy
ktoś, nie rozumie naszych pobudek, że czym się kierujemy, skoro jesteśmy AŻ tyle oferować, co dla zwykłego
obserwatora, może wydać się wręcz idiotyczne, bo nikt AŻ na tyle się nie oferuje z pomocą i taki obserwator, zastanawia
się, czym się kierujemy, że jesteśmy do tego skłonni.
A w takim przypadku, rodzi się pytanie, co my jesteśmy w stanie, zaoferować przyjacielowi.


